Będą badania archeologiczne u ujścia Wełny do Warty oraz na obornickim Rynku – naukowcy szukają pozostałości średniowiecznego grodu

Będą badania archeologiczne u ujścia Wełny do Warty oraz na obornickim Rynku – naukowcy szukają pozostałości średniowiecznego grodu

OBORNIKI. Burmistrz Tomasz Szrama zaprosił do Obornik profesora Andrzeja Marka Wyrwę, historyka i jednocześnie archeologa, specjalizującego się w dziejach wczesnego średniowiecza i kulturze materialnej wczesnośredniowiecznej Polski. Jest on dyrektorem Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy i wraz z doktorem Andrzejem Kowalczykiem mają na zlecenie Tomasza Szramy wykonać badania terenu Aplagi.
Według legendy u zbiegu Wełny i Warty stał w wiekach wczesnych drewniany gród. Badania archeologiczne mogą tę legendę uczynić faktem historycznym. Dr Kowalczyk zasłynął już odkryciami w Radzimiu, a prof. Wyrwa grodu w Łęknie.
– Jeżeli znajdą artefakty potwierdzające kolebkę Obornik w miejscu nad naszymi rzekami, zaproponuję radnym odkupienie Aplagi przez gminę – obiecał Tomasz Szrama.
Zamknięcie toalet na obornickim Rynku jest z kolei wyjątkową okazją do wykonania badań pod tym fragmentem Rynku, bo aż tak głęboko jeszcze tam archeolodzy raczej nie kopali.
Tu warto przypomnieć, że jeden z budowniczych obornickich toalet twierdził, iż w czasie prowadzenia prac robotnicy zamurowali „jakiś” tunel. W narożniku przy szalecie odkryto też studnię z obudową wykonaną z polnych kamieni pięściowych. Widział ją osobiście historyk Mieczysław Brust i twierdzi, że – woda w niej była czyściutka i całkiem smaczna.
Tomasz Szrama ma już pomysł na to miejsce. – Jeżeli uda się dokopać do interesujących fragmentów dawnej kultury, to miejsce to zostawimy na widoku, przykrywając je szkłem pancernym.

Podobne artykuły