Zburzą ścianę frontową klasztorku

Zburzą ścianę frontową klasztorku

OBORNIKI. Burmistrz Tomasz Szrama próbuje zainteresować badaczy podległych wielkopolskiemu konserwatorowi zabytków miejscem, w którym stoi wciąż jeszcze ruina skrzydła dawnego klasztoru franciszkanów, pochodzącego z XVIII wieku. Niewiele zostało z części nadziemnej, za to pod ziemią mogą się kryć prawdziwe skarby.
Niewielu pamięta wszak o tym, że nieopodal klasztoru stał niegdyś kościół pod wezwaniem św. Michała. Ślad po nim nie został, ale są z całą pewnością jeszcze fundamenty.
Pani konserwator zwykle nierychliwa, zawiadomiona jednak przezornie przez burmistrza o miejskich planach inwestycyjnych, obiecała poprzedzić je gruntownymi badaniami archeologicznymi, stawiając jednocześnie pewne warunki. Na początek musi zostać wyburzony przy ulicy Sądowej pawilon meblowy z przynależnościami, postawiony tam kiedyś warunkowo na określony czas, który już dawno minął.
Jeszcze w tym roku trzeba będzie zburzyć pochyłą ścianę frontową klasztoru, bo zagraża bezpieczeństwu. Trzeba też będzie odkupić od parafii ewangelickiej znajdujące się przy klasztorku działki, wcześniej im zrócone. Gdy prace ruszą, można wiele postawić na to, że badacze odkryją tam wiele interesujących artefaktów z minionej historii miasta.

Podobne artykuły