Obywatelskie ujęcie pijanego kierowcy

ROGOŹNO. W sobotę w godzinach gdy zmrok wieczorny spłynął na ulice miasta, pewien rogoźnianin zauważył, że jadący przed nim samochód osobowy marki Daewoo pokonuje przestrzeń charakterystycznym „wężykiem”.
Zaniepokojony tym faktem postanowił zatrzymać pojazd, a zwłaszcza jego kierowcę. Mimo wysyłanych sygnałów kierujący koreańskim cackiem nie zatrzymywał się dopóki nie osiągnął celu, jakim był jeden z rogozińskich sklepów.
Podczas krótkiej rozmowy mężczyzna wyczuł od kierującego wyraźną woń alkoholu. Nie wahał się długo, sięgnął do wnętrza pojazdu i wyciągnął ze stacyjki kluczyki, uniemożliwiając tym samym pijanemu kierowcy dalsza podróż.
„Spieszony” w ten sposób kierowca obraził się na rogoźnianina i coś tam bełkocząc nie czekał na wezwany patrol policji, lecz wszedł chwiejnym krokiem do sklepu, ustawiając się w kolejce na wysokości półek z alkoholem. Nie zdążył jednak niczego kupić, bo bardzo szybko nadjechał radiowóz i pijany kierowca w asyście mundurowych opuścił sklep.
Podczas badania alkomatem potwierdziło się podejrzenie zgłaszającego całe to zdarzenie. Wynik na urządzeniu pomiarowym dowiódł 3,4 promila alkoholu w organizmie 43-letniego mieszkańca gminy Rogoźno. Kolejne badanie wskazało już ponad 3,6 promila alkoholu i może dobrze się stało, że nie zdążył niczego w sklepie dokupić, bo mógłby tego nie przeżyć.
Po wytrzeźwieniu, a był to długi dość proces, wysłuchał informacji o postawionych mu zarzutach i o odebraniu mu prawa jazdy.
Niebawem odpowie przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Za prowadzenie pojazdu w takim stanie grozi mu teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy nawet do 10 lat, jak i nawiązka w wysokości 5 tysięcy złotych. Wobec kierujących, którzy byli uprzednio prawomocnie skazani za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz nawiązka w kwocie nie mniejszej niż 10.000 złotych, co w tym konkretnym przypadku może się zdarzyć.
Policjanci kierują słowa uznania dla obywatelskiej postawy przypadkowego mężczyzny, który zatrzymał pijanego kierowcę. Jego zdecydowana reakcja pozwoliła wyeliminować kolejnego nieodpowiedzialnego kierowcę, który stwarzał realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
O tak zwanym zatrzymaniu obywatelskim mówi art. 243 § 1 Kodeksu postępowania karnego: Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości”. W § 2 doprecyzowano, że osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce policji – wyjaśnił Paweł Witzberg z obornickiej policji.

Podobne artykuły