Diler narkotykowy trafił za kraty

Diler narkotykowy trafił za kraty

ROGOŹNO. Jeżeli największe ilości narkotyków w powiecie przepływają przez ziemię obornicką, a dokładniej przez Kowanówko, to największy odsetek drobnego handlu narkotykami dotyczy Rogoźna.
Wie o tym wielu, wiedzą i policjanci. Skoro jest szeroka dystrybucja środków odurzających, muszą być hurtowe dostawy. Jeżeli dostawy nie słabną, musi być ich dostawca, założyli rogozińscy kryminalni i podjęli czynności operacyjne w celu ustalenia miejsca przerzutu i dilera. Jeden z rogozińskich bossów narkotykowych złożył większe zamówienie, bo nagłe lato zwiększyło zapotrzebowanie. Jego dostawca uwijał się jak w ukropie, by zamówieniu sprostać, stracił przy tym zwykłą sobie czujność i wpadł.
W ubiegłym tygodniu policjanci z wydziału kryminalnego komendy w Rogoźnie ustalili, namierzyli i zatrzymali 30-latka, podejrzanego o posiadanie i dystrybucję znacznych ilości narkotyków.
Funkcjonariusze znaleźli w aucie, którym mężczyzna jechał, znaczną ilość amfetaminy oraz marihuany. – Oprócz ujawnionych w jego aucie narkotyków, istnieje też duże prawdopodobieństwo, że mężczyzna mógł prowadzić pojazd po ich zażyciu. W związku z tym policjanci zabrali mu też prawo jazdy. Od podejrzanego pobrano krew do dalszych badań laboratoryjnych, które pozwolą stwierdzić, jakie mogło być stężenie narkotyków w organizmie – informuje oficer prasowy obornickiej policji,
Narkotyki policjanci przejęły i zabezpieczyli. Te na rynek już nie trafią. Zatrzymany trafił do celi.
W czwartek sąd w Obornikach przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niego areszt tymczasowy. 
Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomani, za posiadanie znacznej ilości narkotyków 30-latek może teraz trafić do więzienia nawet na 10 lat. Oprócz tego musi się też liczyć z tym, że odpowie za domniemane kierowanie pojazdem po zażyciu środków odurzających.
Policjanci zrobili swoje, choć mają świadomość, że ten biznes nie znosi próżni. Prędzej lub później pojawi się ktoś, kto zechce zasilić rogoziński rynek narkotykowy. Stróże prawa już na niego czekają.

Podobne artykuły