Okres przedwyborczy?

RYCZYWÓŁ. Ostatnia sesja rady gminy Ryczywół różniła się od poprzednich w części zwanej wolnymi głosami i można ten fragment nazwać „ rozliczeniem”, choć obserwująca to jedna z pań sołtysek miała własny komentarz, a brzmiał on: Teraz radnym zaczął się okres… przedwyborczy.
Rozpoczęła Magdalena Swoboda od słów krytyki wobec radnego Łukasz Krzyśki za jego hejt na stronie w stosunku do niej, jako kierowniczki sali sportowej. Szczególnie bolesna była uwaga o rzekomym braku empatii z jej strony wobec osób niepełnosprawnych, co wedle radnej jest kompletną bzdurą, a życie i aktywność pani Magdy tego najlepiej dowodzi.
Radną poparł Michał Bogacz twierdząc, że: Pan często manipuluje słowami, razem robicie ludziom wodę z mózgu, a na waszej stronie są nieuczciwe wpisy. W Piotrowie krytykuje pan Zawady, a w Zawadach siedzi pan cicho.
Łukasz Krzyśko odniósł się do części krytyki: Niestety na wasze zebrania nie warto przychodzić. Brak jest konkretnych odpowiedzi. Wypowiadałem się w imieniu większości mieszkańców. Byłem gotowy na rozmowę z mieszkańcami Zawad, a wyborcy was za pół roku ocenią, a jakbyście mnie na otwarcie hali nie zaprosili, to bym w ogóle nie przyszedł.
Cokolwiek miało oznaczać to ostatnie zdanie, wójt Renata Gembiak-Binkiewicz odniosła się do rzekomego braku odpowiedzi zakładając, że to ona miała odpowiadać na pytanie Łukasza Krzyśki. – Proszę się zacząć zastanawiać nad tym o czym pan mówi. Pan zbyt często generalizuje twierdząc, że na każdym zebraniu wiejskim uciekałam od odpowiedzi, ale co pan może o tym wiedzieć, skoro nie był pan na większości zebrań?
W Zawadach pan sołtys Michałowski pytał o to, czy ktoś ma pytania, a pytań nie było. Były owszem potem, w kuluarach, rozmowy całkiem prywatne i bardzo sympatyczne.

– Pański krytyczny ton wobec pączków pani Ani Michałowskiej był nie na miejscu. Ta część wypowiedzi pani wójt dotyczyła zakończenia zebrania, gdy w podzięce za wspieranie wsi przez władze gminy rodzina sołtysa nagrodziła gości drożdżówkami i kawą. Taki zwyczaj kończenia oficjalnych spotkań sołeckich zaczyna się coraz bardziej wokół Ryczywołu rozpowszechniać, co ze zrozumiałych względów nie w smak opozycji.
Kolejnym, który miał pretensje do radnego Krzyśki był radny Adam Sobociński. Skrytykował kolegę za to, że ten – Kręci na zebraniach faktami, głosząc fałszywą propagandę. Generalnie źle się pan zachowuje na zebraniach, śmiejąc się ironicznie i zupełnie bez sensu. Tu znów słówko dorzucił Michał Bogacz: Kultury to wyraźnie panu brakuje.
Krzyśko znów jak mantrę powtórzył swoje: Za pół roku ocenią was wyborcy.
Michał Bogacz, puszczając to mimo uszu, wypomniał panu Łukaszowi: Bezsensowna i uporczywa krytyka budowy hali sportowej i to pańskie ciągłe twierdzenie, że brak jest źródeł jej finansowania. Życie pokazało, że pańska wiarygodność jest żadna.
To tylko część tej dyskusji, o ile można tak nazwać – grillowanie kolegi radnego.
Łukasz Krzyśko uwag najczęściej słuchał jakby ich nie rozumiejąc. Odpowiadał rzadko i zawsze tak jak to robi pstryknięty w ucho dzieciak, który odchodząc odgraża się pod nosem – jeszcze zobaczycie. Oberwało się też naszej redakcji i to nie za krytykę wobec niego, bo czynimy to nader rzadko, ale za brak krytyki wobec wszystkich pozostałych, którzy – jeszcze zobaczą.

Podobne artykuły