Kawiarnie na Rynku – kiedy będzie trzecia?

Kawiarnie na Rynku – kiedy będzie trzecia?

OBORNIKI. Ilekroć burmistrz Tomasz Szrama wyjeżdża w Polskę lub poza jej granice, a ma nieco czasu, lubi siadać w kawiarenkach na rynkach i ryneczkach miast w których się znajdzie i z filiżanką espresso lub cappuccino w dłoni podziwiać tamtejsze kamieniczki. Jest mu wtedy żal, jak nam się zwierzył, że nie może tak usiąść w swoich Obornikach.
Nie może z wielu przyczyn, a wśród nich dominuje ta, że na obornickim Rynku nie ma kawiarenki ani niczego doń zbliżonego.
Tomasz Szrama planuje to zmienić. Gdy uda mu się uzyskać korzystny kredyt z Wojewódzkiego Funduszu Rozwoju, chce zlecić przebudowę Rynku w części, która do dawna na to czeka.
Mowa o pasie od drogi graniczącej z płytą Rynku od wschodu, poprzez pas z toaletami i drogę za nimi, do ściany wschodniej pierzei. Gdy znikną podziemne toalety powstanie szeroki pas do zabudowy. Tam ma się znaleźć piętrowy, dobrze przeszklony budynek z kawiarnią lub restauracją.
To przeszklenie jest ważne, by nie zabierał światła kamieniczkom, a i miał z wewnątrz widok na cały Rynek. Przed budynkiem znalazłoby się miejsce na ogródek, a brak zgody konserwatora zieleni na posadzenie przy Rynku drzew można by zniwelować sadząc je w odpowiednio dużych donicach. Kawiarnię burmistrz oddałby w dzierżawę zwycięzcy przetargu i tak spełniłoby się jego marzenie, a łatwo zgadnąć, że nie tylko jego.
Przy obornickim Rynku jest już pierogarnia i kawiarnia, a obecnie powstaje druga. Będzie się mieściła w budynku dawnej pizzerii a potem sklepu z używaną odzieżą na rogu Armii Poznań i Zamkowej. Jeżeli się nic nie zmieni ma się nazywać wdzięcznie – Jagódka.
Kłopotem istniejących lokali jest problem z bezkolizyjnym dostępem do płyty Rynku, więc o ogródkach nie ma raczej mowy. Jeżeli powstanie lokal na samej płycie Rynku ten problem zniknie i ogródek kawiarniany może tam powstać.

Podobne artykuły