Z prędkością przesadził, prawo jazdy stracił

Z prędkością przesadził, prawo jazdy stracił

GOŚCIEJEWO. W świąteczny, dyngusowy poniedziałek, funkcjonariusze drogówki z Komendy Powiatowej Policji w Obornikach wylali kubeł zimnej wody na rozpalona głowę demona prędkości, zatrzymując mu prawo jazdy.
Zdarzenie miało miejsce w Gorzewie 2 kwietnia w godzinach popołudniowych. Kierujący osobowym Citroenem 42-letni mieszkaniec Wrześni, nie zważając na obowiązujące przepisy, jechał z prędkością 115 km/h w terenie zabudowanym.
Policjanci z obornickiej drogówki, pełniący służbę nieoznakowanym radiowozem, zauważyli podczas patrolu w miejscowości Gościejewo mknącego ponad wszelki rozsądek Citroena. Siedzący za jego kierownicą mężczyzna, mimo wjazdu w teren zabudowany w ogóle nie zwalniał. Funkcjonariusze przy wykorzystaniu wideorejestratora dokonali pomiaru prędkości pojazdu. Pomiar dał wynik 115 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Z uwagi na popełnione wykroczenie oraz stwarzane zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym pojazd został zatrzymany do policyjnej kontroli. Jego kierowca, 42-letni mieszkaniec Wrześni, za swój pośpiech stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Ponadto za swoje zachowanie na drodze został ukarany wysokim mandatem, a na jego konto trafiło 10 punktów karnych.
Paweł Witzberg przypomina za naszym pośrednictwem o tym, że: Kierujący pojazdem, który przekroczy dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, musi liczyć się z odebraniem prawa jazdy na trzy miesiące. Jeżeli taka osoba w dalszym ciągu będzie prowadzić pojazd bez uprawnień, trzy miesięczny okres będzie przedłużony do sześciu miesięcy.
Jeśli kierowca pomimo tego wsiądzie za kierownicę, starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem. Aby je odzyskać trzeba będzie spełnić wszystkie wymagania stawiane osobom, które po raz pierwszy ubiegają się o prawo jazdy.
Pamiętajmy, iż poprzez rażące naruszenia przepisów ruchu drogowego narażamy nie tylko siebie, ale również innych uczestników ruchu drogowego na duże niebezpieczeństwo.

Podobne artykuły