Zatoka na trawniku, czyli dylematy na Szkolnej

OBORNIKI. – Tak jak jest obecnie, być dłużej nie może, bo bezpieczne to nie jest – twierdzi burmistrz Obornik i trudno się jego frasunkiem dziwić. Na wąskiej ulicy przed Szkołą Podstawową nr 2 parkują samochody, przystają kolejne z dowożonymi dziećmi, autobusy wysadzają dzieci dowożone hurtem, chodzą piesi i biegają miedzy nimi wszystkimi uczniowie, których nikt nie dowozi lub nie odwozi. Stan chodników wzdłuż Szkolnej dodatkowo pogarsza burmistrzowi humor, choć długo stan ten nie potrwa, bo po remoncie płyty targowiska będzie czas na remont także Szkolnej. Tomasz Szrama długo spacerował przed szkołą i na koniec zaproponował: Po wycięciu przed szkołą okazałych tui powstanie na trawniku koło szkoły zatoka autobusowa. Autobusy parkując w odizolowanej zatocze przestaną blokować ulicę i będzie tam znacznie bezpieczniej. Następnie trzeba będzie podciąć i to mocno skarpę przy Szkolnej, bliżej Chłopskiej, solidnie ją zabezpieczyć murem oporowym i zrobić tam dodatkowe parkingi. Na koniec trzeba będzie jeszcze zadecydować, jak poprowadzić ruch z placu Eichlera?
Burmistrz planuje, rozmowy trwają, specjaliści wyliczają. Przebudowa Szkolnej nastąpi co prawda dopiero w roku 2019 roku, ale ulica musi przejść gruntowną metamorfozę.

Podobne artykuły