Objezierski darczyńca z ciągnikiem w tle

Objezierski darczyńca z ciągnikiem w tle

OBJEZIERZE. W ubiegłym roku nieustalony wciąż złodziej okradł warsztaty szkolne w Objezierzu, zabierając części pieczołowicie remontowanego przez uczniów zabytkowego Ursusa C-328 z 1965 roku. Szkoda była ogromna, bowiem znalezienie elementów tak wiekowego ciągnika graniczyło z cudem.
O nieszczęściu uczniów objezierskiego technikum dowiedział się od Andrzeja Mysiaka z Kowanówka kolekcjoner zabytkowych ciągników Jerzy Kania. Postanowił ofiarować szkole Ursusa C-328 i to o rok młodszego od tego, który został tak niecnie rozszabrowany.
W czwartek 15 marca miało miejsce uroczyste przekazanie ciągnika szkole. Darczyńca zapewnił, że jego Ursus ma wciąż zdrowe „serce”, co szybko zostało dowiedzione. Do Objezierza przybył z tej okazji burmistrz Tomasz Szrama wraz z posłem na Sejm RP Krzysztofem Paszykiem, uczniem tej szkoły, wciąż interesującym się jej problemami. Andrzej Mysiak przedstawił darczyńcę i odbyło się formalne i uroczyste zarazem przekazanie daru.
Zastąpi on ten skradziony, który został wcześniej podarowany szkole do celów dydaktycznych przez Leszka Dąbrowskiego, rolnika z Uścikowa. Ten ostatni też uczestniczył w czwartkowej uroczystości, a ciągnik odebrał mechanik Roman Lisiecki.
Tomasz Szrama wraz z dyrektorem Romanem Ostrowskim podziękowali darczyńcy, a trzeba tu dodać, że choć mieszka on już od pół wieku w Poznaniu pochodzi z Wymysłowa, gdzie gospodarzył i rozpoczął kolekcjonowanie ciągników, zachowując sentyment do ziemi obornickiej do dzisiaj. Obecnie zbiór jego Zetorów, Ursusów i innych europejskich ciągników jest całkiem imponujący. Gdy z darowanego ciągnika zdjęto maskującą go plandekę oczom zebranych ukazał się Ursus zapamiętany przez starszych, a raczej dużo starszych, z podobornickich pół. Gdy na siodełku ciągnika zasiadła dziarsko śliczna uczennica o imieniu Weronika, przypominało im się hasło lat 50- siątych „dziewczęta na traktory”.
Silnik ciągnika pod ręka Romana Lisieckiego zamruczał, a na siodełku pojazdu Weronikę zmienił uczeń Eryk Koczorowski, który płynnie ruszając z miejsca wykonał honorową rundkę.
Były oklaski i wspólne zdjęcie. Potem wszyscy zainteresowani odprowadzili Ursusa do ciepłego garażu szkoły, gdzie stanął tym razem pod okiem kamery. W garażu stoi już inny ciągnik, a niebawem miedzy obydwoma zabytkami stanie super nowoczesny traktor wart 140 tysięcy złotych, z pomocą którego uczniowie będą pobierać wiedzę o aktualiach mechanizacji.
Po zwiedzeniu gospodarstwa technicznego szkoły nastąpiło formalne podpisanie aktu darowizny, a Roman Ostrowski zaprosił Jerzego Kanię na obiad do stołówki szkolnej, gdzie gość mógł poznać walory sławnej objezierskiej pomidorówki.

Podobne artykuły