Hala sportowo-widowiskowa w Ryczywole uroczyście otwarta i już czynna

Hala sportowo-widowiskowa w Ryczywole uroczyście otwarta i już czynna

RYCZYWÓŁ. Oficjalne i uroczyste otwarcie hali sportowo-widowiskowej było w tym roku z całą pewnością największym wydarzeniem. Do nowej hali przybyło ponad 300 osób, wśród którzy byli parlamentarzyści, samorządowcy lokalni oraz z zaprzyjaźnionych gmin. Przybyli wykonawcy inwestycji, dyrektorzy wydziałów i ryczywolskich firm, choć największą estymą cieszyły się osoby, których staraniem hala powstała. Wśród tych osób wójt Renata Gembiak-Binkiewicz wymieniała posła Grzegorza Piechowiaka, który wyjednał u ministra sportu ogromnie pieniądze, niezbędne do wykonania tak potężnej inwestycji. Jej pasywność wobec niepotrzebnej utraty energii wpłynęła na kolejne wielkie wsparcie finansowe przekazane gminie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, reprezentowanego w minioną sobotę przez Urszulę Chłystun.
Tyle o pieniądzach, bo były one bardzo ważne w fazie realizacyjnej, ale ważniejsze było marzenie, opisanie go projektem i ciężka, solidna praca przy wykonawstwie. Tu trzeba wymienić dobroczyńców Ryczywołu, zaczynając od dwóch najważniejszych osób.
Kto odwiedził gabinet wójt ten wie, że ma na ekranie swego komputera sentencję: Każdy ma to, na co się odważy. Renacie Gembiak-Binkiewicz marzyła się sala sportowa i to z najwyższej półki, więc po nią sięgnęła. Jej najbliższym partnerem w tym marzeniu był inżynier ciepłownik Michał Bogacz, który od razu postawił na obiekt pasywny. Gdy marzenia zamieniły się w fakty, projektujący salę Marcin Liczak musiał co raz przeprojektowywać plany, które niemal każdego dnia Michał Bogacz mu poprawiał. W ten sposób, dzięki pasji i cierpliwości powstał szósty taki w kraju obiekt, całkowicie zautomatyzowany w oszczędzaniu energii.
Okna sali wychodzą na południe, a osłaniają je żaluzje kontrolowane przez automat pogodowy. Ten sam automat steruje oświetleniem typu LED, zmniejszając lub zwiększając nasycenie światła.
Cztery pompy wodne dbają o klimat w Sali, chłodząc ją rześkim powietrzem lub grzejąc półtorakilometrowym systemem rur znajdującym się po podłogą izolowaną w wielu miejscach półmetrową warstwą spienionego polietylenu. Dość rzec, że na ogrzanie bardzo wysokiego obiektu o powierzchni ponad 2000 m kw. wystarcza kocioł na biomasę o mocy 50 kW. W najzimniejszym miesiącu tej zimy spalił on drewniane pelety za jedyne trzy tysiące złotych, co jest wynikiem wartym zapamiętania.
Taki właśnie projekt docenił WFOŚiGW stawiając go w kolejkę po pieniądze na III miejscu wśród najlepszych w całym kraju. Potem specjaliści z obornickiej firmy Rembudex przemienili projekt w salę. Ich fachowość, tempo pracy i staranność były podczas otwarcia i zwiedzania sali często chwalone.
Na terenie hali znalazło się sześć automatycznie opuszczanych koszy do koszykówki, boiska do wszelkich gier zespołowych, drabinki gimnastyczne, siatkowe kotary grodzące salę na połowę lub trzy niezależne części, dużą tablicę wyników. W podłodze znajdują się tuleje, w których mogą być montowane różnej wielkości bramki, w zależności od dyscypliny sportowej oraz tego, do czego będzie wykorzystywane boisko treningowe lub główne. Sala jest przystosowana do gry w koszykówkę, siatkówkę, piłkę ręczną, piłkę nożną halową, badmintona, tenisa stołowego oraz do uprawiania gimnastyki. Na ścianach podwieszono piłkochwyty wykonane z siatki ochronnej.
Hala może też być miejscem imprez, występów, pokazów, wystaw, eventów i wszelkich spotkań o charakterze masowym. Aby zabezpieczyć jej podłogę, przykryto ją specjalną wykładziną przemysłową nawijaną na 120 kg rolki, rozwijane w razie potrzeby.
Oprócz tego wszystkiego na terenie hali jest salka do ćwiczeń rehabilitacyjnych, salka konferencyjna z kuchenką, siłownia z prawdziwego zdarzenia i klub fitness z bogatą gamą urządzeń. Przygotowano solidne toalety i łazienki, pomieszczenia gospodarcze i socjalne. Hala ma bezpośrednie połączenie ze szkołą, bo głównymi beneficjentami hali sportowej będą dzieci i młodzież ryczywolskiej szkoły oraz wszyscy sportowcy i osoby szukające relaksu.
Tak wspaniałego obiektu jako pierwszy pogratulował wójt wiceminister sportu i turystyki Jarosław Stawiarski „dorzucając” do jej budowy ponad cztery miliony złotych. Gratulowała poseł Marta Kubiak (PiS), która rzekła: Nie wiadomo co powiedzieć. Sala otwarta, a obiekt będzie długo służył społeczeństwu i może wyrośnie na tej sali jakiś znany sportowiec. Poseł Jakub Rutnicki (PO) dodał: My, parlamentarzyści, kłócimy się dość często i bywamy postrzegani jako sztywniacy. Niestety często słusznie. Chciałbym jednak złamać ten stereotyp i zaproponować dowolny mecz parlamentarzyści kontra kto chcecie. Już widzę oczyma wyobraźni tę salę jako strefę kibica podczas nadchodzącego mundialu i innych wielkich imprez.
Poseł Krzysztof Paszyk z PSL zwierzył się, że patrząc w oczy tych dla odmiany najstarszych wie, że jeszcze parę lat temu mogli uważać ten budynek i jego standard jedynie jako obiekt westchnień. – Faktycznie politycy się często kłócą, ale bywają też czasami zgodni i wtedy wszyscy na tym korzystają. W poprzedniej kadencji powstał program wspierania gminnego sportu. „Dobra zmiana” tego projektu nie wyrzuciła i znalazły się pieniądze na sfinansowanie budowy tej hali. Reprezentujący senatora Jana Filipa Libickiego Wojciech Waśkowiak pogratulował obiektu służącego integracji społecznej
Starosta Adam Olejnik zauważył, że – To wspólny sukces, bo sala stanęła na terenie powiatu obornickiego. Do gratulacji dołączyli przedstawiciele Obornik i Rogoźna, a Jacek Okpisz – szef obornickiego sportu zauważył: Ta sala jest z zewnątrz piękna, nich i wewnątrz zagości piękno i to na zawsze. Do mikrofonu podeszli jeszcze: Andrzej Mysiak z Obornik, Urszula Krugier prezes stowarzyszenia pań AleBabki, którego członkinie stawiają także na rekreację sportową, Małgorzata Najdek, prezes LGD, która dla odmiany gratulowała ryczywolanom wyboru takiej wójt i rady, którzy stworzyli tę halę. – Szkoda, że kadencje pani wójt mogą potrwać łącznie jedynie 10 lat, to jednak powinno wystarczyć, by Ryczywół stał się piękny i nowoczesny.
Nie obyło się bez poświęcenia obiektu przez księdza Ryszarda Kałużnego, a potem nadszedł czas na pokazy i koncert.
Na scenie stawały uczennice i uczniowie z Ryczywołu i Ludom. Pierwsze były przedszkolaki z pomponami. Potem pokaz tańca z obręczami dały uczennice ryczywolskiej podstawówki doskonale przygotowane przez Joanne Stanisławską. Pierwszoklasiści z Ludom odtańczyli taniec czekoladowy, a czarno-biały zespół Bożeny Kłos dowiódł, że „Taniec jest dobry na wszystko”. Prowadzący imprezę Lech Faron zapowiadał potem kolejno młodych artystów tańczących i śpiewających, a zebrani nagradzali ich ogromnymi brawami.
Potem wszyscy zwiedzali halę, strażacy z ryczywolskiego OSP dbali o ład, a finałem tego dnia był koncert discopolowego zespołu After Party, który przez niewiele lat swego trwania zdążył zaskarbić sobie sympatię licznych fanów, a jego piosenki nie schodzą z pierwszych miejsc list przebojów.
Na koncercie pojawił się prawdziwy tłum. Muzyczna czwórka wystąpiła na specjalnie przygotowanej w hali scenie, a ci poniżej sceny słuchali, tańczyli, nucili i szaleli. Było gorąco, klimatycznie i energetycznie.

Podobne artykuły