Nie konkurs, lecz oferta pracy

RYCZYWÓŁ. Stanowisko kierownika nowej sali sportowej szczególnie „podnieciło” radnego powiatu Roberta Zimnego. Od pewnego czasu wypytywał o nie, dociekał kiedy będzie konkurs i kto jest kandydatem ze strony gminy?
Tymczasem żadnego konkursu nie było, bo nie gmina szukała kierownika, ale Przedsiębiorstwo Komunalne, któremu gmina obiekt wynajęła.
W tej sytuacji to nie wójt, ale pani Agnieszka z Przedsiębiorstwa Komunalnego wysłała do Powiatowego Urzędu Pracy zapotrzebowanie na stanowisko kierownika obiektów sportowych z płacą 2200 i to brutto. Wymagano w nim wyższego wykształcenia i odpowiedniego stażu pracy.
Podczas, gdy pan Robert „krążył” wokół gminy, do Urzędu Pracy zgłosiła się ryczywolanka Magdalena Swoboda i przedstawiła swoje dokumenty oraz ponderabilia w zupełności wystarczające do uzyskania pracy. Jeszcze przez co najmniej trzy dni Urząd „sprawdzał papiery”, czekał na innych, wreszcie jedyną kandydaturę przesłał do Przedsiębiorstwa Komunalnego, gdzie została ona przyjęta.
Teraz pan Robert, który „zaczaił się” w niewłaściwym miejscu, będzie musiał obejść się smakiem, bo robota i 2200 brutto przeleciało mu przed nosem i trafiło do pani Magdaleny.
Na domiar złego, chcąc wynająć salę, będzie musiał zgłosić się do niej z odpowiednim wnioskiem i to starannie napisanym, bo pani Magdalena znana jest z ogromnej solidności.

Podobne artykuły