Wystawa jak dialog

Wystawa jak dialog

OBORNIKI. 3 marca odbył się w bibliotece publicznej wernisaż wystawy prac plastycznych niezwykłego artysty Dominika Dąbkiewicza. Jego prace wzbudzają podziw i emocje u niemal każdej osoby, która miała okazję się z nimi zetknąć.
Nie inaczej było podczas sobotniego wernisażu. Wśród niemal stu osób uczestniczących w imprezie byli nie tylko przyjaciele i rodzina artysty, ale także przedstawiciele lokalnych instytucji państwowych i samorządowych. Jedna z najbliższych przyjaciółek artysty i współorganizatorka wystawy Magdalena Roszak, podczas wernisażu powiedziała: Dominiku, dziękuję ci za to co robisz i za to, że masz odwagę dzielić się tym ze światem. Poznałam Dominika dwa lata temu. Przyglądałam się wówczas pracy Hospicjum Domowego, którego Dominik, ze względu na swoją chorobę, jest podopiecznym. Zobaczyłam człowieka jakby uwięzionego w swoim ciele, a jednocześnie pomimo licznych ograniczeń, wolnego wewnętrznie, nie poddającego się trudnej rzeczywistości.
Prace Dominika bardzo poruszają. Jest w nich wiele cierpienia fizycznego, ale jeszcze więcej psychicznego. Są w nich: wyobcowanie, nieprzystawanie do innych, samotność. Jest też tęsknotę za pięknem, ale i lęk przed nim, poczucie, że jest ono odległe, tajemnicze, jakby nieosiągalne. W pracach Dominika uderza widmo śmierci, przerażającej, nieuchronnej, bezwzględnej, rządzącej się niezrozumiałymi prawami. Artysta jest doskonałym „obserwatorem” świata zewnętrznego, oglądanego jakby nieco z boku. O tych pracach Magdalena Roszak mówiła: Mam ochotę uciec od rzeczywistości i uciekam wraz z Dominikiem do świata obcych przybyszów, nierealnych istot żyjących w jego nieograniczonej niczym wyobraźni, do lepszego jutra. Jestem przekonana, że każdy człowiek może czerpać z doświadczeń drugiej osoby. Uczę się od Dominika, jak wielkie może być cierpienie, jak prawdziwa jest w życiu obecność śmierci i jak gorzki smak ma myślenie o niej. Podnoszę się na duchu, przypominając sobie o wewnętrznej wolności, której nie może nam zabrać nikt i nic, nawet najtrudniejsze doświadczenie.
Dominika Dąbkiewicza już przedstawialiśmy na naszych łamach. Ma 27 lat, jest podopiecznym Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży Niepełnosprawnej „Przyjaciel” w Obornikach oraz WSWOP „Hospicjum Domowe” w Poznaniu. Choruje na postępujący zanik mięśni typu Duchenne’a, na który jak dotąd nie wynaleziono lekarstwa. Życie z poważnym schorzeniem jest trudne. Mimo to Dominik potrafi być człowiekiem wesołym i pogodnym. Cieszą go drobiazgi i docenia życie takim, jakie jest. Niełatwa codzienność nie odbiera mu pasji tworzenia. W sztuce odnajduje wolność i spełnienie. Niedawno otrzymał pracę jako grafik komputerowy. To kolejny powód do radości.
W bibliotece prace młodego oborniczanina będzie można podziwiać jeszcze tylko do 16 marca. Później wystawa wyruszy w dalszą drogę i pojawi się między innymi w Wolsztynie oraz na Akademii Medycznej w Poznaniu. Warto zwiedzić wystawę jego prac, bo jest ona rodzajem dialogu przykutego do łóżka artysty z resztą świata.

Podobne artykuły