Rośnie świńska górka, ceny spadają

POWIAT OBORNICKI. Producenci trzody chlewnej biją na alarm, bo urosła „świńska górka”, co pociągnęło w dół ceny za żywiec. W pierwszej połowie ubiegłego roku ceny żywca rosły, co zachęcało producentów do zwiększania pogłowia. Jest go tyle, że ceny od drugiego półrocza 2017 systematycznie się obniżają, co powoduje zmniejszenie opłacalności produkcji niemal do poziomu zerowego, a czasami nawet poniżej.
Rolnicy poprosili o pomoc posła ziemi obornickiej Krzysztofa Paszyka. Ten wystąpił formalnie do ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. W piśmie tym można przeczytać: Ceny trzody chlewnej w kraju są obecnie o kilkanaście procent niższe niż przed rokiem. W okresie 8-14 stycznia tego roku były niższe aż o 13,5 proc. niż w roku 2017. Spadek cen rozpoczął się w połowie minionego roku. Tendencja spadkowa nadal się utrzymuje. Wedle opinii ekspertów i analityków sytuacja może ulec dalszemu pogorszeniu w pierwszej połowie tego roku, nie tylko przez spadek cen skupu, ale także przez wzrost cen pasz. 
Tyle pismo, bo minister mając kilka możliwości ustabilizowania cen trzody przez państwo ze skupem interwencyjnym włącznie, może go ogłosić, może też nie mieć na to wystarczających środków i pozostawić los rolników samym sobie.

Podobne artykuły