Wejść wszedł, ale zejść z lodu się bał

OBORNIKI. Jak poinformował Alan Tasarz z PSP Oborniki, w niedzielne południe pewien mieszkaniec Obornik wszedł na zamrożoną taflę kąpieliska miejskiego. Kruchy lód zaczął trzeszczeć i pękać, a wystraszony „śmiałek” zorientował się, że całkiem poważnie żartów tu nie ma. Zaczął wołać pomocy.
Ktoś usłyszał i powiadomił strażaków. Gdy ci dojechali na miejsce okazało się, że oborniczanina ktoś sprowadził z lodu i odstawił na stały ląd. Śmiałek był mokry i ciężko przestraszony. Wezwany na miejsce lekarz zbadał go i  zdecydował się zabrać karetką do szpitala. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby nikogo w pobliżu nie było.

Podobne artykuły