Plac bez pomników

ROGOŹNO. Trwają pierwsze prace przy rewitalizacji placu Karola Marcinkowskiego, a jednocześnie trwają prace nad przeniesieniem znajdujących się na placu symboli wydarzeń ważnych dla miasta i ludzi. Jednym z nich jest krzyż sybiraków, upamiętniających zsyłkę na ziemię nieludzką.
Burmistrz Roman Szuberski wraz z Renatą Tomaszewską spotkali się z prezesem koła Związku Sybiraków Zygmuntem Strenczakiem, księdzem Jarosławem Zimnym i paroma innymi działaczami, by omówić z nimi nowy kształt pomnika. Władze Rogoźna już zamówiły nowy pomnik i będzie to monumentalny krzyż owinięty w części drutem kolczastym, stojący na kolejowych szynach i przypięty do nich łańcuchem. Wszystkie te elementy symbolizują zsyłkę. Projekt został przyjęty przez prezesa Związku Sybiraków z wielkim zadowoleniem. Zgodził się też na ustawieniu go w miejscu bardziej stosownym. Poprzedni pomnik, także krzyż, ks. Zimny zaproponował przenieść na cmentarz, a nowy pomnik ustawić na placu Jana Pawła II, naprzeciw obecnego stanowiska, a jednak w miejscu, gdzie podczas radosnych imprez nie będzie dysonansem. Podobnie z pomnikiem Solidarności. Ten, przygotowany swego czasu naprędce, nie oparł się upływowi czasu i warto go odświeżyć. Szuberski chce na ten temat rozmawiać z lokalnymi działaczami Solidarności, a Tomaszewska proponuje, by pomnik stanął w innym, niemniej godnym miejscu, będąc symbolem ważnych dla kraju wydarzeń i hołdem dla osób z nimi związanych.
Na placu Karola Marcinkowskiego pomników nie będzie, stanie tam za to stała scena i ławki dla pragnących odpocząć rogoźnian.

Podobne artykuły