O drogowcach krytycznie

GMINA RYCZYWÓŁ. O drogowcach pisze się wiele i niestety najczęściej źle.
Piszą o nich gazety, piszą do gazet też czytelnicy. Wśród korespondencji, jaka trafiła ostatnio do naszej redakcyjnej skrzynki jest list od pana Tadeusza z Ryczywołu, który pyta: Co to za dziadowska firma rekonstruowała ul. Działkową w poniedziałek 5 lutego? Wykonywali to tak, jakby robili to za jakąś karę, a szczególnie operatywny był facet, który obsługiwał walec. Jeździł od prawej do lewej jakby był nawalony. Ale to nie wszystko. Żadnych zabezpieczeń ani informacji, że są prowadzone roboty drogowe Ich zas…nym obowiązkiem jest zamknąć remontowany odcinek jezdni, tak jak to zrobiła firma, która w ubiegłym roku kleiła dziury na drodze do Połajewa od figury do samego Połajewa od strony Ryczywołu. Temu walcownikowi o mało bym nie przywalił, bo jeździł od strony do strony i oczywiście słuchawki na uszach i muzyczka. Ma szczęście, że jechałem bardzo wolno i nie doszło do kolizji. Oj, dużo by go to kosztowało.
Pani Alicja doniosła: Dziś łatali dziury na ul. Działkowej. Masakra, jak oni to robią, a wyglądało to tak, jakby za karę przyszli na wykonane tej pracy. To szok. Zobaczymy jak długo to załatanie wytrzyma, może do końca lutego.
Pan Dawid napisał: W Zawadach łatali dziury jak padał deszcz i zaczynają na nowo się robić.
Drogowcy mają czasami pretensje do dziennikarzy, że ci przesadzają. Tym razem wypowiadają się sami mieszkańcy gminy, a wiadomo, że lud nigdy nie kłamie.

Podobne artykuły