Granit zaporowy

Granit zaporowy

ROGOŹNO. Na drodze prowadzącej do bloków pomiędzy budynkiem magistratu a remizą pojawiły się słupki zaporowe, ograniczające skutecznie w tym miejscu ruch pojazdów.
Zdaniem radnego Huberta Kuszaka są one – nieestetyczne, betonowe jak za stanu wojennego, blokują dojście do bloków od strony straży.
Innego zdania jest burmistrz Renata Tomaszewska. – To nie są słupki betonowe, ale z porządnego granitu, a na dodatek zabytkowe. Ustawiliśmy je, bo taka była inicjatywa mieszkańców.
Tu pani burmistrz przypomniała, że zanim stanęły te, ustawiono lekkie słupki z bramką. One wytrzymały zaledwie jedną noc. Nazajutrz zostały naprawione i znów bardzo szybko wyłamane. Wreszcie zastąpiono je słupkami z granitu, które na razie opierają się miejscowym wandalom. – Są obok nich także słupki drogowe z plastiku, więc gdyby była nagła konieczność można je każdym pojazdem uprzywilejowanym bezpiecznie i bez uszczerbku sforsować – wyjaśniała Renata Tomaszewska, dodając:- Słupki granitowe są i tak ładniejsze niż leżące tam wcześniej głazy.
Na uwagę, że przydałby się w tym miejscu monitoring Renata Tomaszewska zażartowała – chyba pod napięciem?
Pani burmistrz nawiązała tym do faktu, iż przy Placu Wolności była kamera, a „jakiś” wandal w kapturze na głowie wszedł na słup i kamerę sobie zabrał. Wokół Urzędu Miejskiego są kamery, ale często trudno rozpoznać postać, gdy ta jest zakapturzona i ich unika.
Czy wandale dadzą radę granitowi? Może nie, bo jak tak, to pozostaje jeszcze fosa i zasieki z drutu kolczastego.

Podobne artykuły