Dariusz Sobkowiak – specjalista od oddłużania i dobry człowiek

Dariusz Sobkowiak – specjalista od oddłużania i dobry człowiek

OBORNIKI. Pani Maria z Obornik ma 1200 złotych dochodu. Gdy po zimowym dogrzewaniu jej rachunek za prąd przekroczył połowę dochodu, sięgnęła po kredyt. Jego spłata pochłonęła czwartą część jej dochodu, więc sięgnęła po drugi, a potem szybko po kolejny, nie bacząc na lichwiarskie oprocentowanie.
Takich historii jest wiele a osoby zadłużone, nierzadko z kosztownymi wyrokami komorniczymi bardzo często trafiają na margines życia.
Wykluczone, zagubione, bez widoków na zmieni sytuacji, popadają w apatie, chorują, są bliskie rozpaczy. Wreszcie dochodzą do wniosku, że przed nimi pojawiła się ściana nie do przejścia a jedynym wyjściem jest powrót do stanu sprzed katastrofy. Mają wtedy szczęście, gdy znajdą miejsce, w którym czeka na ich pogodny człowiek z pomocną dłonią i powie – znam wyjście z tej sytuacji, pomogę ci wyjść na prostą i to od zaraz.
Tym miejscem w Obornikach jest stowarzyszenie Ludzki Gest i przyjmujący w każdy poniedziałek od 16 do 19 na terenie parafii Miłosierdzia Bożego, przy Drodze Leśnej 60, Dariusz Sobkowiak – doradca do spraw oddłużania upadłości konsumenckiej.
Co to jest ta upadłość konsumencka? To redukcja lub umorzenie zobowiązań osoby fizycznej w przypadku zaistnienia niezawinionej niewypłacalności wprowadzona w marcu 2009 roku do polskiego prawa upadłościowego i naprawczego a w 2014 roku znowelizowane.
Dariusz Sobkowiak wie o prawie upadłościowym wszystko i jest niebywale skuteczny. Na ostatnie 20 spraw upadłościowych 18 skończyło się z pomyślnym skutkiem. Działa w imieniu klienta, przygotowuje wnioski, a są to potężne opracowania, śle pisma, staje w ich imieniu przed sądem i innymi organami, upomina się o wyroki i uzasadnienia.
Ile to kosztuje? U prawnika krocie, u pana Dariusza nic.
Pomaga z potrzeby serca a może też trochę dlatego, że kiedyś życie zagnało go też na krawędź. Poradził sobie, wie jak to jest, teraz radzi innym. Teraz przyjmuje co poniedziałek 6 do 8 osób, którym radzi i pomaga.
Dariusz Sobkowiak jest człowiekiem ciepłym, który ma rzadką zdolność słuchania. Potrafi doskonale ocenić szanse na oddłużenie i nie owija niczego w bawełną. Jego celem nie jest chwilowe poprawianie komuś humoru, lecz skuteczne rozwiązanie problemu a to poprawia wszystkim humor na dłużej.
Zapytaliśmy pana Dariusza o to, co będzie, gdy zajmie się czyjąś sprawą a ta osoba sobie jednak sama poradzi lub znajdzie lepszy sposób na wyjście z opresji. – Oddłużanie można w na każdym etapie postępowania przerwać. Informuje o tym każdą osobę, której pomagam. Oddłużenie kosztuje, o czym także zawsze mówię. Dłużnik sam opłaca syndyka, ale tylko przez rok i w miarę swych możliwości. Ja staram się e te możliwości znaleźć, uprzedzam też, że to nie jedno pisemko i po wszystkim. Taki proces trwa czasem rok, czasem dwa lata lub dłużej. Na końcu człowiek zostaje bez długów i zobowiązań, mogąc zaczynać od nowa.
Dariusz Sobkowiak wyjaśnia, że większość kłopotów finansowych jest niezawiniona i to wbrew temu, co czasem sądzą sami zadłużeni. Wpływa na nie uzależnienie, choroba, oszuści, względy humanitarne czy okoliczności zewnętrzne na które nie miało się wpływu, lub miało w zakresie bardzo ograniczonym.
Jeden z podopiecznych pana Dariusza „dorobił się” tak 350 tysięcznego długu. Dzięki znacznym umorzeniom, spłacił go w ciągu trzech lat, dziś jest wolnym człowiekiem.
Działalność Dariusza Sobkowiaka wspiera burmistrz Obornik i chociaż pan Dariusz działa bezinteresownie, to zwraca mu choć koszty dojazdu z Poznania.
Specjalista pomaga tymczasem nie tylko osobom fizycznym, ale i przedsiębiorcom, ci jednak muszą zgłosić upadłość w określonym i dość krótkim terminie. Dlatego warto w porę sięgnąć po pomoc pana Dariusza – specjalisty od oddłużania, praktyka, eksperta i dobrego człowieka.

Podobne artykuły