Bez kratki za to z workami

GMINA OBORNIKI. Gdy wraz z nowym rokiem przy budynkach mieszkalnych pojawiły się brązowe pojemniki na bioodpady, pojawiły się też liczne pytania. Przekazaliśmy je prezesowi PGKiM Sławomirowi Harajowi, a ten wyjaśnił wątpliwości.
Jedną z nich była ta dotycząca właściwego pojemnika. PGKiM oraz markety sprzedają pojemniki w wersji podstawowej bez wentylacji i ruchomej kratki odciekowej oraz w wersji z nimi. Okazuje się, że oba typy są właściwe, byle by były brązowe i miały miejsce pod spodem na czip.
Zdaniem prezesa Haraja wygodniejsze będą te proste bez kratki, bo łatwiej je myć, a ten obowiązek spoczywa na właścicielach, czyli mieszkańcach posesji. PGKiM myje co jakiś czas jedynie własne pojemniki do odpadów zmieszanych. Pojemniki zastąpiły stosowane dotąd worki, tymczasem worki można stosować nadal, ale muszą trafiać do pojemników. Firma utylizująca bioodpady wyposażyła się w maszynę do cięcia worków i to co niedawno było niemożliwe i kłopotliwe dziś stało się proste i dozwolone. Zatem jeżeli odpady zielone, resztki owoców, warzyw, obierki i im podobne trafiają w kuchniach do pojemników wyścielonych workami z polietylenu, można je wrzucać do brązowych pojemników wraz z tymi woreczkami, co znacznie ułatwi pozywanie się ich z kuchni.

Podobne artykuły