Zabezpieczenie klasztorku

Zabezpieczenie klasztorku

OBORNIKI. O ruinach pofranciszkańskiego klasztoru pisaliśmy już nieraz. Budynek zagraża bezpieczeństwu przechodzących tam osób, a jego remont nie ma sensu, bo kosztowałby krocie, a budynek i tak nie ma praktycznego zastosowania.
Kolejnym rozdziałem historii klasztoru będzie zabezpieczenie walącej się ściany frontowej. Burmistrz Tomasz Szrama zlecił Przedsiębiorstwu Tomasza Okupniaka ze Słonaw wykonanie robót budowlanych zabezpieczających szczyt gmachu przed zawaleniem. Prace rozpoczną się od rozbiórki szczytu ściany zachodniej. Potem powstanie konstrukcja zabezpieczająca. Budynek może się i nie zawali, ale ruina już pozostanie ruiną.

Podobne artykuły