Zofia Hanyż na czele weteranów

Zofia Hanyż na czele weteranów

OBORNIKI. W miniony wtorek, w starostwie powiatowym w Obornikach odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze powiatowego oddziału Związku Inwalidów Wojennych RP. Ten termin wybrano ze względu na koniec kadencji, ale także śmierć dotychczasowego prezesa, Stefana Hampla.
W zebraniu, które poprowadziła naczelnik powiatowego wydziału zdrowia i spraw obywatelskich Urszula Bak, wzięli udział członkowie oddziału, a także wiceprezes zarządu okręgowego ZIW RP w Poznaniu Józef Karwatka, kierownik biura okręgowego ZIW Włodzimierz Kwiatek i starosta obornicki Adam Olejnik. 
Po przypomnieniu życiorysu zmarłego prezesa, uczczono jego pamięć minutą ciszy. Sprawozdanie z działalności oddziału w kadencji 2012-17 przedstawiła wiceprezes Zofia Hanyż. Przyjęto je przez aklamację, a następnie dokonano wyboru nowych władz. Do zarządu wybrani zostali Zofia Hanyż, która objęła funkcję prezesa, a także Maria Święciechowska jako wiceprezes i Grzegorz Handzel, który będzie pełnił funkcję sekretarza. Wybrano również delegatów na zjazd okręgowy ZIW RP, a zostali nimi Zofia Hanyż i Grzegorz Handzel. 
Wybór Zofii Hanyż na prezesa Związku Inwalidów Wojennych RP był nieprzypadkowy, choć gdy wojna się skończyła pani Zofia miała zaledwie 9 lat i o wojennych ranach i bliznach dowiadywała się na szczęście tylko z opowiadań. Jest sprawdzoną społecznicą, która z każdego powierzonego jej zadania wywiąże się znakomicie, dlatego jej przywództwo związkowe z całą pewnością okaże się doskonałym wyborem.
Z okazji rocznicy stulecia związku, który jest najstarszą w Polsce organizacją kombatancką i jednym z pięciu najstarszych na świecie stowarzyszeń grupujących weteranów wojen, powstał jubileuszowy Krzyż 100-lecia ZIW RP.
Podczas zebrania został nim uhonorowany zaocznie członek oddziału, sędziwy oborniczanin, mjr Czesław Dulko, który jako żołnierz Wojska Polskiego walczył w II wojnie światowej. Z uwagi na bardzo poważne problemy zdrowotne, major nie mógł przybyć na wtorkowe zebranie, aby osobiście odebrać odznaczenie. 
– Walka o niepodległość zawsze wiązała się z ofiarami i najlepsi żołnierze Rzeczpospolitej ponosili je w imię miłości do ojczyzny – powiedziała Urszula Bak.

Podobne artykuły