Młodzi pasywni, często kończą na pomysłach

Młodzi pasywni, często kończą na pomysłach

OBORNIKI. W minionym tygodniu zebrała się młodzieżowa rada miejska, by zaplanować działania na najbliższy okres oraz nawiązać współpracę z instytucjami gminnymi i organizacjami społecznymi. Wśród gości radnych byli parlamentarzyści: posłanka z PiS, która przyszła, szybko i bez słowa wyszł oraz poseł Krzysztof Paszyk, który powiedział: Miło jest zawsze posłuchać waszej dyskusji i szacun, bo jesteście dobrze zorientowani i prezentujecie odważnie swój, podkreślam, swój punkt widzenia. Poseł zaprosił młodzież do zwiedzenia i poznania gmachu samorządu wielkopolskiego.
Młodzi radni z komisji społecznej poinformowali o planowanej na 25 marca ulicznej kweście w celu wsparcia ochronki Franciszek. Chcą też zebrać pieniądze na zakup defibrylatorów. Planują umieszczenie ich w pięciu równo oddalonych od siebie punktach Obornik według holenderskiego systemu „6 mil”. Zdaniem burmistrza Tomasza Szramy: Pomysł jest genialny, choć trzeba go jeszcze doprecyzować i omówić z pozostałymi radami.
Radni z komisji infrastruktury chcieliby urozmaicić przestrzeń miejską zielenią przy chodnikach. Planują też ustawienie pomnika, chętnie w parku 3 Maja, choć jeszcze nie wiedzą jakiego. Tomasz Szrama podpowiedział im rewitalizację parku 3 Maja poprzez wymianą zieleni i ustawienie tam fontanny, takiej jaka stała przed wojną. – Rewitalizacja musi być od podstaw, wycięcie paru krzaków niczego nie załatwia.
Klaudia Nowak zaproponowała zorganizowanie wiosną imprezy typu „Mam talent” dla oborniczan młodych i starszych. Obecny podczas sesji dyrektor OOK Adam Krasicki przypomniał, że taka impreza cyklicznie od lat gości już w ośrodku kultury i zachęcał do udziału w jej ramach.
Dorian Zachciał z komisji sportu i rekreacji zaproponował organizacje pokazu umiejętności w jeździe na desce i na hulajnodze. Liczy na widownie z kilku miast.
Jego projekt poparł dyrektor OCS Piotr Kucharski, którego zdaniem każda próba aktywizacji młodzieży jest dobra. – Przykładem Obornik aktywizowały się grupy sportowe w gminach sąsiednich. Imprez biegowych w kalendarzu mamy najwięcej w całej Wielkopolsce.
Przyznał też, że niestety, ale uczestnictwo młodzież szkolnej w imprezach jest niewielkie, by nie rzec żadne. – Do Biegu Żołnierzy Wyklętych na 250 już zapisanych tylko 4 biegaczy wywodzi się ze szkół w Obornikach, a bieg łatwy, krótki dystans, każdy potrafi. W zajęciach w Łazienkach pojawiała się jedna osoba, Mikołaj Mantyk.
Namawiał młodzież szkolną do wychodzenia z domów i ruchu. Przyznał, że cieszy go fakt, iż szkoły korzystają w tym roku w ramach wuef-u z lodowiska. Korzystając z obecności radnych poprosił ich o zachęcanie do czynnych ferii. – W ferie mogą wszyscy ślizgać się gratis, legitymacja jest przepustką. Nasze lodowisko jest poza feriami i tak najtańsze w okolicy. Będą wakacje zimowe z piłką i warto wziąć w tym udział, bo to piłka Tadeusza Ratajczaka dla amatorów i nie wymaga od uczestników większych umiejętności. Rusza niebawem turniej szachowy, choć nie ma w nim zwykle młodzieży szkolnej, a szkoda. Będzie w ferie nauka jazdy na łyżwach, akademia karate w sali LO – Tomasz Wosicki będzie szkolił, a są różne odmiany i można je poznać.
Do Piotra Kucharskiego dołączył Tomasz Augustyn: Centrum Rekreacji Oborniki ma dla was szeroką ofertę. Wiem, że wielu z was korzysta, choć nie ze wszystkiego. Boisko do squasha świeci pustką. Gra jest łatwa i polega na odbijaniu piłki o ścianę w wyznaczonym polu ograniczonym liniami. Tomasz Augustyn zachęcał do spróbowania, obiecując 50% zniżkę dla młodzieży. – Funkcjonuje u nas też liga bowlingowi. Dla młodzieży możemy organizować zajęcia ze znacznym upustem finansowym, by ten sport promować. Proponowaliśmy szkołom zajęcia z bowlingu, ale nie wyszło, chętnych brak. Możecie liczyć na naszą salę konferencyjną na 120 osób, jeżeli macie jakieś propozycje, to proszę.
Propozycje współpracy składały też inne osoby. Adam Krasicki przyznał: Mamy długie doświadczenia współpracy z MRM. Siadałem z poprzednimi przewodniczącymi do dyskusji o planach. Jednak od pomysłów do realizacji i to wspólnej jest pewien dystans. Wśród propozycji był popcorn podczas seansów filmowych.
Propozycja popcornu okazała się wątpliwa, bo próby robienia go w kuchence OOK spełzły na niczym. Kolejna propozycją był wieczór w horrorami, ale wypadł raczej średnio.
Dyrektor Krasicki zaproponował cykliczne spotkania z komisją kultury, dodając na koniec – Potrzebujemy waszych sugestii w promowaniu imprez i dalszych pomysłów. Są często doskonałe imprezy, ale nie zawsze docierają do szkół. Ewa Jankowiak z biblioteki publicznej nie miała dla młodzieży litości. – Nasza biblioteka czeka na młodzież szkolną, a spotkań i propozycji oraz warsztatów jest wiele, niestety jesteście bardzo pasywni. Zaproszenia do szkół nie odnoszą rezultatu. Na wszelkie spotkania przychodzą jedynie osoby starsze. Mamy DKF, wykupiliśmy licencję, mamy sprzęt i warunki, zabrakło jednak młodych widzów. Przeprowadziliśmy program „Diagnoza”, wynik był porażający, młodzież nie złożyła żadnych propozycji.
Przewodniczący rady, Franciszek Goźdź przyznał, że – system wartości się zmienił i młodzież najchętniej spotkałaby się ze znanymi youtuberami zamiast ludźmi kultury. Zauważył, że w okolicach biblioteki zbierają się co prawda grupki młodzieży, ale ci hałasują i popijają, odstraszają rówieśników od korzystania z biblioteki.
Goszczący w sali naczelnik wydziału prewencji komendy policji w Obornikach, Arkadiusz Bukowski przypomniał. – Jest mapa zagrożeń, warto na niej takie miejsca i zdarzenia zaznaczać. Brak jest jednak często zwykłej obywatelskiej odwagi, by zgłaszać policji złe zachowania. Odwiedzamy wszystkie znane nam miejsca, mamy uprawnienia i zniechęcamy tych, co nie szanują zasad.

Arkadiusz Bukowski przyznał, że policjanci znają miejsca nieformalnych „zbiórek”, choć wciąż powstają nowe. – W piątek i sobotę wieczór w gminie jest 200 miejsca zbierania się i zakłócania spokoju i nie jesteśmy w stanie ich sprawdzić.
Komendant straży miejskiej Jacek Klawiter dodał, że choć jego formacja nie jest powołana do utrzymywania bezpieczeństwa, to nie uchyla się przed problemem. Zauważył, że idealny jest w takich sytuacjach monitoring, który doskonale się sprawdza. -Warto uświadamiać młodzieży aspekty prawne, bo nie wszyscy znają konsekwencje swych czynów. Na koniec zakomunikował: Planujemy zakup fotopułapek przenoszonych w różne miejsca, by dokumentować i rozliczać czyny wandali.
Wiceburmistrz Piotr Woszczyk omówił zmiany w komunikacji miejskiej. – Linie najbardziej popularne zostały solidnie wzmocnione. Bilety pozostają bez zmian. Zachęcał do kupowania biletów miesięcznych, bo to forma optymalna. Zwierzył się ze swego pomysłu, by stworzyć połączenia Oborniki – Rokietnica.
Klaudia Nowak zasugerowała burmistrzowi stworzenie punktu sprzedaży biletów na terenie nowego dworca w Obornikach, a Piotr Woszczyk uznał jej pomysł za bardzo celny.
Sprawa komunikacji okazała się dla młodzieży ważna, bo w czasie przerwy w obradach przed wiceburmistrzem ustawiła się kolejka osób zainteresowanych zmianami i problematyką transportu.
Sesja młodzieżowej rady miejskiej była dla Anny Szopickiej z obornickiej ochronki Franciszek okazją do podziękowania młodzieży za chęć wsparcia dzieci poprzez kwestę pieniędzy. Zaproponowała, by młodzież działała w ramach rozwijania kompetencji społecznych, tworząc wspólny projekt polegający na odpowiednich szkoleniach. Młodzi radni chcieliby zbierać pieniądze na Franciszka wraz z kolegami w pobliżu obornickich kościołów, ale usłyszeli, że nie wolno, bo to nieprawna konkurencja. Trzeba uzyskać zgodę proboszczów, choć lepiej zbierać pieniądze przed marketami.
Na koniec Eugeniusz Kierstan, przewodzący obornickim seniorom, zaprosił młodzież na sesję swej z rady, bo są wspólne punkty działania, a seniorzy mają wiele próśb do młodzieży. Zadeklarował też wszelką pomoc i obiecał wszelką współpracę.

Podobne artykuły