Oborniczanin zginął w Szklarskiej Porębie

Oborniczanin zginął w Szklarskiej Porębie

SZKLARSKA PORĘBA, OBORNIKI. W ostatnią niedzielę stycznia, nieco po godzinie 16, 29-letni mieszkaniec Obornik, przebywający wraz z matką i siostrami w Szklarskiej Porębie wybrał się wraz z nimi nad wodospad na rzece Szklarka.
Tam poprosił najbliższych o zrobienie mu zdjęcia, a żeby efekt był lepszy, przekroczył stalową barierę i stanął na najwyższej skale u progu wodospadu.
Skała była pokryta glonami i śliska. Oborniczanin poślizgnął się i runął w dół z wysokości ponad 13 metrów, natrafiając na dole głową na głazy. Niestety, upadek okazał się śmiertelny. W momencie dotarcia do niego przez służby ratunkowe mężczyzna był nieprzytomny. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej, nie udało się go uratować.
– Na miejscu wykonano czynności z udziałem prokuratury rejonowej w Jeleniej Górze. Jego ciało zostało zabezpieczonego do sekcji. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia – powiedziała Edyta Bagrowska, oficer prasowy jeleniogórskiej policji.

Podobne artykuły