Co kryje ziemia

GMINA OBORNIKI. Co się znajduje pod drogami, chodnikami, na poboczach dróg czy na działkach, tego nikt nie wie, a liczne wykopaliska dowodzą, że znaleźć tam można niemal wszystko, czego nie ma na żadnej mapie.
Podczas przebudowy ulicy Sanatoryjnej, przy budowie fundamentu pod barierkę, drogowcy natrafili na światłowód, do którego nikt nie chciał się przyznać. Inna sprawa, że nie pytano tych, którzy wiedzieli, bo światłowód był własnością urzędu marszałkowskiego i włączył szpital w Kowanówku w ogólną sieć wielkopolskich szpitali.
Gdy przygotowywano przepust pod Wartą, koparka przecięła dość potężny przewód energetyczny. Tym razem właściciel się znalazł, choć nie wiadomo, kto zacz. – Przyjechały jakieś służby, połączyli na nowo kabel, zaizolowali i zniknęli tak szybko jak przybyli – opowiedział naszej redakcji burmistrz Tomasz Szrama.
Wymieniając nawierzchnię obornickiego Rynku znaleziono opalane słomą piece garncarskie sprzed wieków. Przygotowując teren pod przyszły dworzec autobusowy pracownicy odkryli całkiem spory arsenał, na tyle spory, że przez długi czas bali się przystępować do dalszych prac gruntowych.
Takich przykładów można mnożyć całkiem sporo. Niebawem ruszy w Obornikach wiele prac drogowych i kto wie, co ujawni ziemia, choć na żadnej z map tego nie ma.

Podobne artykuły