Sąsiedzi poczekają

KISZEWKO. O wieloletnim konflikcie pomiędzy dwoma sąsiadami z Kiszewka, którzy wiodą niekończący się spór w kwestii użytkowania części wspólnej, pisaliśmy już wiele razy. Potem nastąpiła cisza i znów się najwyraźniej zaczęło, bo jeden z nich postanowił kupić od gminy fragment gruntu, którym sąsiad dojeżdża do swojej działki.
Sprawą zajęła się komisja gospodarcza rady miejskiej i postanowiono, że gmina wstrzyma się z decyzją do momentu wybudowania ścieżki rowerowej do Stobnicy, a potem się zobaczy.

Podobne artykuły