Starosta Olejnik odchodzi i rozpoczyna się przedwyborcza rozgrzewka

POWIAT OBORNICKI. Ubiegłotygodniowy „Toast noworoczny” starostwa powiatowego był okazją do złożenia przez Adama Olejnika oświadczenia, w którym zapewnia, że już nie będzie kandydował do rady powiatu, a tym samym jesienią przestanie być już starostą obornickim.
Choć przyszły skład rady powiatu zależeć będzie w dużej mierze od woli wyborców, to można tę wolę odpowiednio wcześniej ukierunkować. Liderzy polityki i samorządów powiatu obornickiego już zaczęli pewne przymiarki i choć są jeszcze owiane tajemnica, z pewnych sygnałów wiadomo, że burmistrz Obornik będzie popierał Andrzeja Okpisza, który może zastąpić jesienią starostę.
Jego zastępczynią mogłaby zostać zasiadająca kolejną kadencję w zarządzie powiatu radna Zofia Kotecka. Burmistrz Rogoźna wolałby widzieć w tym miejscy swoją zastępczynię Renatę Tomaszewską, osobę tyle prężną co i doświadczoną w zarządzaniu. Wójt Renata Gembiak-Binkiewicz ma kompletować listę kandydatów do rady powiatu z sympatyków obecnie rządzącej partii, a dokładniej odłamu „gowinowców”, na co nalegać ma zaprzyjaźniony z gminą i użyteczny w staraniach o wsparcie finansowe dla Ryczywołu poseł z PiS.
Peeselowcy zwierają szeregi, chcąc wystawić silną ekipę doświadczonych osób, których liderami są poseł Krzysztof Paszyk, co do którego planów niewiele wiemy, a i on sam nie podjął pono jeszcze żadnej decyzji. Drugi lider Andrzej Ilski także się zastanawia, bo jak twierdzi, kolejne lata w opozycji przestają go interesować, a zwycięstwo PSL w wyborach samorządowych wcale nie jest takie pewne.
Z całą pewnością silną listę do powiatu wystawi obornicka konserwatywna prawica, której liderem jest Michał Zieliński.
On sam podobno planuje wystartować jesienią w wyborach na burmistrza Szamotuł, jednak wiele osób z poparciem partii rządzącej starać się będzie o miejsce w szeregach rady powiatu. Ich liderem w tym miejscu jest także Andrzej Okpisz, co podwaja jego szanse.
Choć, jak już podkreślaliśmy, wybierać będą obywatele, akcja wyborcza będzie kierowała ich uwagę na poszczególne osoby, listy i opcje polityczne.
Miłym akcentem przedwyborczym będą jak zwykle setki obietnic, jakie będzie można w tym czasie usłyszeć z ust kandydatów i ich komitetów.

Podobne artykuły