Głów społecznik, a przepisy przepisami

SKRZETUSZ. Radny i sołtys Skrzetusza Marian Głów ma własną propozycje na zadbanie o rów melioracyjny w jego wsi. Znany z zacięcia społecznikowskiego twierdzi, że własnym sumptem można to zadanie wykonać za kilkanaście tysięcy.
Tymczasem gminna spółka gminna wyliczyła ten remont na ponad 30 tysięcy. Zdaniem wójt gminy to nie są już czasy, by gminne zadanie wykonywać „własnym sumptem”. Muszą być projekty, faktury, nadzór techniczny, zapłacone podatki i zagwarantowana jakość prac.
To niestety więcej kosztuje, ale inaczej się nie da. Jako przykład podała – sprawę płotu budowanego „we własnym zakresie”, z którym były poważne kłopoty. My mamy jednak ręce związane przepisami i w tak zwanym „własnym zakresie” nic robić nie możemy – stwierdziła Renata Gembiak-Binkiewicz.

Podobne artykuły