Pojawiła się zima, a wraz z nią biały problem

GMINA OBORNIKI. W minioną środę w Bogdanowie, na tak zwanych Hubach, został potrącony przy przystanku chłopiec w wieku szkolnym. Powodem zdarzenia było co prawda niedostosowanie prędkości do warunków drogowych, ale też nie bez znaczenia był stan samej drogi, zaśnieżonej, śliskiej i nie posypanej piaskiem.
Jest z tym problem, bowiem gdy spadnie śnieg, to wedle wytycznych magistratu sołtys jest jedynym, który ma prawo zgłosić drogę do odśnieżenia. – To bez sensu – twierdzi sołtys Bogdanowa Mariusz Kozłowski – bo ja jestem o tej porze w pracy, zgłaszają odśnieżenie mieszkańcy, ale nie są słuchani, a do tego opad śniegu jest taki sam w Bogdanowie i w Obornikach, więc co tu zgłaszać. Drogą, na której doszło do potrącenia jeżdżą autobusy, chodzą dzieci i powinna być zadbana. Proszę, by władze gminy poinformowały pracowników, do których należy odśnieżanie. Nie można zwalać na sołtysów obowiązku zgłaszania, bo jesteśmy społecznikami często pracującymi, nie zawsze możemy temu sprostać.
Podobnego zdania są też inni sołtysi. Twierdzą, że owszem pomagać mogą, ale nie są jedyni, którzy powinni zgłaszać potrzebę odśnieżania. Wedle słów sołtysa Uścikowa Pawła Dregera – procedura jest efektem walki sołtysów o uregulowanie kwestii odśnieżanie. Dotąd zajmowała się tym gmina, teraz sołtys ma wezwać jedną z trzech firm powołanych do odśnieżania dróg i tak trzeba robić.
Z opadami śniegu ma ogromny problem też burmistrz, bo np. na głównej ulicy miasta, czyli na Piłsudskiego, gmina nie powinna niemal nic odśnieżać, bo w większości teren chodników należy do właścicieli posesji, a ci je zaniedbują. – Wypada mam wystawić mandaty, czego nie chcemy, ale problem zostaje – powiedział Tomasz Szrama.
Marek Lemański zaproponował skończyć z pobłażliwością i na początek napisać do właścicieli posesji, by odśnieżali chodniki w porę lub za opłatą zlecili to PGKiM.
Jak się okazuje, a Tomasz Szrama potwierdził – takie pisma poszły, ale każdy odpowiedział, że sam odśnieży. Niestety, nie odśnieża.
Lemański namawia do karania ich mandatami. Zdaniem radnej Ireny Magdziarek: Od tego jest straż miejska, by upominać i wystawiać mandaty tak długo, aż zaczną odśnieżać.
O odśnieżanie zapytaliśmy też prezes Obornickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Maria Pilarska zapewniła, że – Spółdzielnia ma opracowany system usuwania śniegu z chodników. W wielu miejscach zostały ustawione skrzynie z piaskiem, choć są też zgłoszenia o jego podbieraniu przez osoby nieuprawnione. Mimo to piasku nigdy nie powinno brakować, a co do sprzątania chodników w porę, tak być powinno, ale czy zawsze jest, tego zagwarantować nie można, bo dozorcy są różni.
Obiecała uczulić odpowiedzialne za to służby.

Podobne artykuły