Łatanie dróg metodą powiatową

Łatanie dróg metodą powiatową

GORZEWO. Radny Ryczywołu Tomasz Kaczmarek, jako mieszkaniec Gorzewa, martwi się świeżo przebudowaną drogą w swej miejscowości. Obok wyremontowanego na drodze powiatowej miejsca zrobiła się w drodze paskudna dziura. – Powiat postawił słupek, zaraz postawi drugi i co dalej? – pytał radny komentując naprawę owej dziury: Dziś przyjechali do tej dziury pełnej wody, wsypali w nią grys i samołówkę, a jak odjeżdżali, już wszystko z tej dziury pojazdy wywaliły na zewnątrz. Po co komu taka robota?
Uczestniczący w rozmowie radny powiatu Kazimierz Zieliński zwrócił się do siedzącego nieopodal członka zarządu powiatu Krzysztofa Ostrowskiego: Krzysztof, ty musisz zaprosić do Ryczywołu władze powiatu, bo to nigdy się nie skończy. Drogi są fatalne, ale jak mówimy o tym w powiecie, to słyszymy, że to problem gminy. Krzysztof Ostrowski odparł: To nie ma sensu, bo podczas posiedzeń zarządu nikt o drogach nic nie mówi. Tyle dialogu radnych powiatowych, z których dziury nic sobie nie robią i spokojnie czyhają na kierowców.

Podobne artykuły