Podwyżka dla dyrektor

Podwyżka dla dyrektor

OBORNIKI. Choć obornicki szpital goni w piętkę, jego dyrektor biedy nie klepie. Małgorzata Ludzkowska prócz emerytury w kwocie niemal 4 tys. zł miesięcznie pobiera też pensję, co miesiąc 13 184 złote, tak przynajmniej wynika z jej ostatniego oświadczenia majątkowego.
Jednemu wyda się to sporo, drugiemu niewiele, tak czy inaczej pani dyrektor przesłała do władz powiatu wniosek o podwyżkę. Wymieniła w nim czterokrotność oficjalnego średniego wynagrodzenia.
Kwota to niebagatelna, bo jak informuje GUS – przeciętna wysokość wynagrodzenia w średnich i dużych firmach wyniosła w listopadzie 4610,79 zł brutto, a więc na rękę wypada około 3280 zł.
Tym sposobem pensja Małgorzaty Ludzkowskiej wzrosłaby do kwoty brutto 18444 złote miesięcznie, a że tyle dostać powinna, wyliczyła na czterech stronach dołączonego do wniosku uzasadnienia.
Niestety, serce starosty pozostało twarde, choć nie do końca, bo zgodził się na podwyżkę, ale znacznie mniejszą. Adam Olejnik zdecydował się podnieść płacę jej o 4,4 % w stosunku do obecnego wynagrodzenia, czyli o jakieś 510 zł – brutto.
Dyrektor szpitala martwi się, że przez skąpstwo starosty – jej zdaniem – skoro cały personel dostał, to dlaczego nie dyrektor, bo teraz jego zarobki się spłaszczyły w porównaniu z zarobkami personelu.

Podobne artykuły