Poskarżył się na burmistrza i to może nie być koniec

GMINA ROGOŹNO. Pewien mieszkaniec Prusiec uznał, że nie musi składać deklaracji dotyczących odpadów komunalnych, nie musi uczestniczyć w ich segregacji i składowaniu oraz płacić za wywóz śmieci, ponieważ jego zdaniem, ich nie wytwarza, a to co ewentualnie wytworzy, wywozi do punktów skupu i tam je sprzedaje.
Jeżeli ktoś sądzi, że tym zdaniem rozpoczynamy opowieść typu science fiction, jest w błędzie. Rzecz wydarzyła się autentycznie i to wciąż nie koniec jej niesamowitości.
Zacząć by trzeba od tego, że każdy człowiek produkuje śmieci i jest to fakt niepodlegający dyskusji.
Mieszkaniec Prusiec mieszka razem z córką i wnuczką. Twierdzi, że papier po maśle, papierki od cukierków i podpaski córki sprzedaje na makulaturę, puszki po śledziach i kapsle po piwie niesie na złom, a plastikowy flak zjada razem z kiełbasą, aby nie było odpadów. Kto w to uwierzy?
Mieszkaniec Prusiec uwierzył, że jednak uwierzą, więc poskarżył się na burmistrza Rogoźna w pilskim Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Napisał do nich, że – śmieci nie produkuje, a burmistrz obciąża go mimo to rachunkami za ich wywóz. Nie uwierzyli i skargę odesłali jako niezasadną. Mieszkaniec Prusiec nie zrezygnował.
Napisał skargę na burmistrza do samego ministra środowiska. Poinformował go, że – śmieci nie produkuje, a burmistrz obciąża go mimo to rachunkami. Skarga obiegła całe ministerstwo, przeżuło ją wielu wysokopłatnych urzędników, wreszcie wypluli ją jako niestrawną z uzasadnieniem, że jest bezzasadna.
Mieszkaniec Prusiec się nie poddał. Napisał skargę do komisji rewizyjnej rady miejskiej Rogoźna.
Oskarżył w niej burmistrza, że – pomimo braku śmieci komunalnych w jego gospodarstwie domowym burmistrz obciąża go rachunkami. Czas płynął nieubłaganie, więc rachunków zebrało się już za ponad 1000 złotych.
Roman Szuberski, jak wielu zapewne już wie, serce ma dla mieszkańców miękkie, więc umorzył mieszkańcowi Prusiec część rachunków i to za całe 504 złote uznając, że może mieć on trudną sytuację finansową, więc pogarszać jej nie należy. Jednak kwotę 531 uznał za konieczną do zapłaty, bo jak nie on, to te zaległe rachunki zapłacą pozostali mieszkańcy gminy.
W ostatnia środę mijającego roku komisja rewizyjna uznała skargę mieszkańca Prusiec za bezzasadną i zwróciła się do rady miejskiej o uznanie tego faktu za niepodważalny. Radni z składzie 14 osób, 14 głosami poparli decyzję komisji rewizyjnej.
Jeżeli ktoś zapyta, dlaczego poświęciliśmy tej sprawie tyle miejsca, informujemy go, że i on może lada dzień otrzymać list ze skargą na burmistrza Rogoźna w niej informację, że – śmieci nie produkuje, a burmistrz obciąża go mimo to rachunkami za ich wywóz…

Podobne artykuły