Pijani 20-latkowie za sterami pojazdów

Pijani 20-latkowie za sterami pojazdów

OBORNIKI, ROŻNOWO. 26-letni mieszkaniec gminy Oborniki, kierujący BWM, mając 1,6 promila alkoholu w organizmie, wsiadł za kierownicę swojego samochodu i na obornickim Rynku spowodował kolizję z innym pojazdem.
Do podobnego zdarzenia doszło w tym czasie także na terenie Rożnowa. Tam kierujący osobowym Oplem 21-latek, mając w żyłach 1,6 promila alkoholu wjechał w bramę i płot jednej z posesji. Za popełnione przestępstwo grozi im obu kara do 2 lat więzienia, a do tego dojdą kary finansowe.
Do pierwszego ze wspominanych zdarzeń doszło 23 grudnia ok. godz. 13:00. Kierowca jadący wokół Rynku Oplem, widząc pieszych, zatrzymał się przed przejściem. Chwilę później jadące za nim BMW z dwoma pasażerami uderzyło w jego tylni zderzak. – Kierujący BWM nie zważając na fakt uczestniczenia w zdarzeniu drogowym natychmiast oddalił się z miejsca kolizji. O zdarzeniu niezwłocznie został poinformowany oficer dyżurny komendy policji w Obornikach. Sprawca kraksy kierował się w stronę miejscowości Rożnowo, co pozwoliło policjantom zawęzić pole poszukiwań.
Chwilę później mundurowi zatrzymali do kontroli drogowej wskazany pojazd. Za jego kierownicą siedział 26-letni mieszkaniec gminy Oborniki. Jak się okazało spowodowanie kolizji nie było jedynym przewinieniem mężczyzny. Łatwa do wyczucia woń alkoholu z ust kierowcy i późniejsze badanie trzeźwości wykazało u niego stan nietrzeźwości – informował Paweł Witzberg z obornickiej policji.
Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenie policjantów. Kierowca był pijany. Miał z organizmie 1,6 promila alkoholu. Badanie trzeźwości dwóch jadących z nim 25-latków dały wynik 0,7 i 1,7 promila alkoholu w organizmie. Ponadto po sprawdzeniu pojazdu w systemach policyjnych szybko okazało się, że jego pojazd nie ma dopuszczenia do ruchu i nie posiada ważnej polisy OC. BMW zostało w tej sytuacji odholowane na parking strzeżony.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości 26-latek stracił już prawo jazdy. Niebawem stanie przed sądem, gdzie odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, za go grozi mu kara 2 lat pozbawiania wolności. Ponadto zapłaci mandat za jazdę bez dopuszczenia do ruchu oraz 4000 złotych kary za brak polisy ubezpieczeniowej, bo tyle to teraz kosztuje.
W drugi dzień świąt, 26 grudnia „popisał” się kolejny mieszkaniec gminy Oborniki, 21-letni Patryk K.
Późną nocą, kupionym niedawno za kilkaset złotych starym Oplem, urządził sobie wyścigi po ulicach rożnowskiego osiedla w obrębie ulicy Słonecznej.
Dochodziła godzina 2, gdy jeden z poślizgów mu się nie udał i niewprawny kierowca wjechał w bramę wjazdową i płot jednej z posesji. Za bramą znajdował się zwabiony hałasem pies gospodarzy, kilkunastomiesięczny owczarek.
Zwierzę doznało złamania obu przednich łap, a kosztowna brama była zrujnowana. Wezwana policja zabezpieczyła pojazd i zatrzymała kierowcę. Badanie wykazało w żyłach 21-letniego Patryka 1,6 promila alkoholu. Ponadto kierujący nie posiadał prawa jazdy.
Mimo jego braku, 21-latek co jakiś czas urządzał sobie szaleńcze przejażdżki po gęsto zaludnionych osiedlach Rożnowa czy Kowanówka i zdaniem mieszkających tam osób nieszczęście było tylko kwestią czasu.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz kara do 2 lat więzienia. Podejrzany dodatkowo odpowie za popełnione wykroczenia. Jeden z jego sąsiadów powiedział naszej redakcji: To i tak dobrze, że nikogo nie przejechał, a jeżeli coś z tego wszystkiego zrozumie, to może nie przejedzie nikogo w przyszłości.

Podobne artykuły