Wucet za 100 tysięcy?

ROGOŹNO. W budynku rogozińskiej szkoły im. Hipolita Cegielskiego w dawnej stołówce szkolnej znajduje się bar restauracyjny, dzierżawiony przez osobę z zewnątrz.
Są w nim organizowane mniej lub bardziej huczne imprezy. Każda taka impreza wymaga szatni, a potem prędzej lub później toalety. Tych jednak nie ma, więc goście szwendają się po całej szkole, szukając miejsca, w którym można sobie ulżyć.
W budynku szkoły szczęśliwie zwolniło się mieszkanie, więc pani dzierżawiąca stołówkę zaproponowała przebudowanie go z myślą o szatni i toalecie.
Koszt przeróbki oszacowała na kwotę… 100 tys. złotych, do późniejszego odmieszkania.
Gdy urzędnicy z powiatu, który jest organem prowadzącym szkołę, otrząsnęli się z szoku cenowego, powiedzieli stanowcze „nie”. Chcą sami wykonać kosztorys, aby był realny i dostosowany do potrzeb baru restauracyjnego.
Z drugiej znowu strony „wielki rozbudowniczy szpitala” wyszacował niedawno koszt szatni w obornickiej lecznicy na kwotę… 1,4 miliona, więc czemu się tu dziwić?

Podobne artykuły