Do trzech razy sztuka i będzie piękniej: przebudowa placu Marcinkowskiego

ROGOŹNO. Burmistrz Roman Szuberski zadecydował, że plac Karola Marcinkowskiego musi stać się wizytówką miasta. Tej decyzji najwyraźniej nie przyświecała chęć poprawy komunikacji, ani to, że plac do przytulnych nie należy i zamiast Rogoźno zdobić, raczej je szpeci.
Najważniejszym mógł być fakt, że miasto nie posiada formalnego rynku, a miejscowość bez rynku nie ma wyraźnego centrum, nie ma placu spotkań i miejsca, które może być jego wizytówką.
Plac Karola Marcinkowskiego znajduje się w doskonałej lokalizacji, dogodnym otoczeniu i ma ogromny potencjał. Można na nim tworzyć przestrzeń, która będzie tożsamością miasta, powodem do dumy, obszarem architektonicznym z dominantami określającymi historię, z przyszłością i łączącym wiele funkcji użytkowych w jednym miejscu.
Plac musi dowodzić, że jest opoką, na której można budować całą resztę. Jego powierzchnia będzie z granitowych płyt, bo granit symbolizuje pewność i trwanie. Kosta granitowa pokryje chodniki i drogę. Na miejscu pozostanie starodrzew składających się z wiekowych lip, świadków historii miasta, a mniej wartościowe samosiejki z centrum placu ustąpią miejsca podbudowie, na której w przyszłości stanie cokół, a na nim pomnik króla Przemysława, patrona Rogoźna. By był klimat do spotkań i odpoczynku, ważnym elementem placu będzie solidna fontanna, a ożywieniu placu służyć będzie stała scena, na której można będzie prezentować to co rogoźnianie lubią i to czym się chlubią.
Nie zabraknie miejsca na infrastrukturę, przystanek autobusowy zostanie przeniesiony w bardziej dogodny rejon, by mogło powstać więcej miejsc parkingowych. Całość oświetlą odpowiednio dobrane lampy.
Przebudowa placu Karola Marcinkowskiego nie może się obyć bez gruntownego remontu nierozdzielnie z nim związanego budynku muzeum. Pod ścisłym nadzorem konserwatora zabytków zostanie odnowiona jego elewacja, a okna zastąpione nowymi i bardziej szczelnymi, jednak oddającymi charakter budowli. Wszystkie pomieszczenie muzeum przejdą remont, łącznie z klatkami schodowymi i wymianą podłóg.
Tyle wizja, bo czas na konkrety. Pieniądze i to niemałe burmistrz Roman Szuberski chciał zabezpieczyć w budżecie gminy, dokładając do tego wsparcie zewnętrzne w postaci dotacji celowej.
Po solidnym przeliczeniu tej opcji okazało się, że korzystniejszym dla gminy będzie pożyczka z programu Jesica 2, gdzie niskie oprocentowanie pozwala na dogodne rozłożenie kosztów na wiele lat z pełnymi odliczeniami wszelkich kosztów. Gdy udało się zabezpieczyć kredyt, powstał problem z wykonawcami.
Pierwszy przetarg spalił na panewce, bowiem oferty znacznie przekraczały przeznaczony na przedsięwzięcie budżet. Burmistrz przetarg unieważnił i ogłosił drugi. Uzyskane oferty nadal były wyższe niż budżet. Roman Szuberski zastanawiał się nad podwyższeniem budżetu, jednak ostatecznie zdecydował, że cierpliwość się zwykle opłaca i trzeba lepiej utrafić w terminy. Dobrym czasem jest końcówka roku, gdy przedsiębiorcy budowlani starają się zapewnić swoim portfelom solidne zamówienia, by mieć od początku roku pewną pracę, a dopiero potem przebierać na rynku usług.
Tak było i w tym przypadku. Szuberski ogłosił trzeci przetarg i tym razem uzyskał oferty poniżej budżetu i na dodatek miejscowych firm ze sprawdzoną historią. Ostatecznie plac Karola Marcinkowskiego przebuduje za kwotę 6 728 566 złotych firma Bimex z Rudy, a remont muzeum wykona za 1 223 325 złotych obornickie przedsiębiorstwo Rembudex Renaty i Wojciecha Kucińskich.
Obie firmy mają czas na zakończenie prac do 28 września 2018 roku. Po tej dacie Rogoźno będzie miało centrum z rynkiem, jakiego nie może się żadne miasto powstydzić i pięknie wyremontowane muzeum.

Podobne artykuły