Bliski koniec sporu i początek rewitalizacji

OBORNIKI. O sporze lokatorów bloku przy ulicy Młyńska 12 z zarządem Obornickiej Spółdzielni Mieszkaniowej (OSM) informowaliśmy na naszych łamach już nie raz. Spór trwa z różnym nasileniem od lat, a na ostatnim etapie trafił pod rozstrzygnięcie sądu.
Tymczasem pojawiła się szansa na polubowne rozwiązanie sporu. Jego istotą jest udział finansowy w użytkowaniu dojazdu i dojścia do bloku. Jego zaś podłożem jest brak zgody na płacenie za coś, co było „jakby” niczyje.
To chichot PRL-u, który wpoił wielu ludziom to, że wszystko jest wspólne, państwowe, więc w zasadzie niczyje. W niejednym umyśle, zwłaszcza u ludzi, który w PRL żyli dostatecznie długo, ten pogląd tak silnie się zakorzenił, że propozycja, by obywatel dołożył się finansowo do remontu chodnika lub drogi wydaje się, delikatnie mówiąc, zupełnie passe.
Zarząd OSM postanowił wymienić zużytą trylinkę, pobudować porządne chodniki i poprawić infrastrukturę osiedla przy Młyńskiej. W kosztach tego przedsięwzięcia uczestniczą proporcjonalnie wszystkie wspólnoty mieszkaniowe, z wyjątkiem tej związanej z blokiem nr 12. Mieszkańcy słowami swego przewodniczącego twierdzą, że grunt stanowiący dojazd do bloku jest ich własnością. To samo twierdzi zarząd Spółdzielni, który zapewnia, że grunt jest jej. Różnica polega na tym, że o ile spółdzielnia potrafi tego dowieść, to lokatorzy nie.
Spór przechodził przez różne fazy, od dysputy, po upór. Czas remontu infrastruktury nadchodzi, w związku z tym zarząd Spółdzielni skierował sprawę do sądu, widząc w tym rozwiązanie ostateczne. Jednocześnie burmistrz Obornik podjął się negocjacji pomiędzy stronami konfliktu.
Co zadziałało bardziej, trudno ocenić, jednak, jak poinformowała nas prezes OSK Maria Pilarska – jest ogromna szansa na polubowne rozwiązanie sporu.
Spółdzielnia jako właściciel drogi ustanowi na niej służebność przejazdu i przejścia dla mieszkańców bloku nr 12, a wspólnota tego bloku dołoży się finansowo do budowy całej infrastruktury tego osiedla, z której to przecież latami korzystała.
Czas jest najwyższy na dojście do zgody, bowiem „Młyńska” będzie kolejnym osiedlem, jakie przejdzie pełną metamorfozę. Podobną przeszło już osiedle przy Łazienkowej. Po przebudowie terenu „pod daszkami” i właśnie zakończonej przebudowie ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż jedenastki, kolejnym etapem będzie właśnie przebudowa infrastruktury osiedla przy Młyńskiej.
Zniknie sporna i krzywa trylinka, a zastąpi ją nowa kostka brukowa, ułożona na solidnej podbudowie. Powstaną nowe chodniki i miejsca postojowe. Zostanie wybudowany podziemny śmietnik i nasadzona zieleń. Na osiedlu zrobi się przytulne i nowocześnie. Za to wszystko zapłacą w pewien określony sposób wszyscy mieszkańcy spółdzielni i żadnych wyjątków być nie może.

Podobne artykuły