Bankrut odszedł, a kłopoty zostały

OBORNIKI. Co łączy Wągrowiec, Oborniki, czy na przykład Trzciankę?
Wszystkie te miasta mają problem z firmą budowlaną z Gorzowa Wielkopolskiego, która podjęła się wykonawstwa budynków komunalnych. ­W Wągrowcu stoją niedokończone budynki dla TBS. W Trzciance – w skutek utraty płynności finansowej generalnego wykonawcy firmy z Gorzowa nie można dokończyć budynku przy ulicy Kopernika – alarmują na swojej stronie internetowej władze tego miasta. W Obornikach firma opuściła plac budowy przy ulicy Łukowskiej, pozostawiając cztery budynki komunalne w różnych stanie zaawansowania, lecz żaden niedokończony.
Ich przyszli lokatorzy załamują ręce, a burmistrz musiał zatrudnić firmę ochroniarską, by pilnowała budowy. – Jest obawa, że pracownicy firmy wykonawczej mogliby wymontować drzwi, okna czy inne elementy z budynków, zatem trzeba ich strzec – usłyszeliśmy w murach obornickiego magistratu. Sprawa najprawdopodobniej trafi do sądu, bo bez wyroku trudno będzie rozliczyć ostateczne koszty niedokończonej budowy.
Władze Obornik planują zlecić dokończenie budowy czerech budynków innemu wykonawcy, bo muszą one stanąć w terminie, gdyż gmina uzyskała na tę inwestycję potężne wsparcie z zewnątrz, więc nie może sobie pozwolić na jego utratę.

Podobne artykuły