A co z piciem w bramie?

OBORNIKI. W miniony piątek Sejm zadecydował o ograniczeniach w handlu i spożywaniu alkoholu. Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi pozwala samorządom na wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach 22:00 – 6:00. Prawo, które wejdzie w życie 1 stycznia 2018 roku, pozwoli ponadto gminom na dokładniejsze określenia liczby punktów sprzedaży na danym terenie. Teraz prawo pozwoli zmniejszyć ilość punktów sprzedaży w jednym miejscu, np. w centrum miasta. Ustawa nie jest szczególnie świeża, bo starsi czytelnicy pamiętają zapewne czasy „peerelowskiej prohibicji”, gdy formalnie można było kupić alkohol dopiero po godzinie 13-tej i to w bardzo ograniczonych ilościach, a i tak nikomu go nie brakowało.
Ponadto ustawa wprowadza całkowity zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Teraz gminy będą mogły wyznaczyć specjalne strefy trzeźwości. Obecne prawo już zabrania picia w miejscach publicznych, choć z doprecyzowaniem tych miejsc bywa często kłopot.
Swego czasu, po skargach na osoby spożywające w bramach, rada miejska Obornik chciała objąć części wspólne budynków takie jak bramy, korytarze i schody pojęciem miejsca publicznego.
– To by nam ułatwiło interwencje na zgłoszenia mieszkańców zgorszonych ekscesami w bramach – komentował wówczas komendant straży miejskiej Jacek Klawiter. Niestety, projekt uchwały storpedował wówczas wojewoda twierdząc, że byłoby to zbyt daleko idącym ingerowaniem w prywatność obywateli. W tej sytuacji prywatność została nienaruszona, a w bramach na przykład przy Powstańców Wlkp. trwa nieograniczony wyszynk połączony z toaletą, wobec którego straż miejska jest w zasadzie bezsilna.

Podobne artykuły