Czas na kloszardów

OBORNIKI. Zima się zbliża wielkimi krokami, a coraz zimniejsze noce stały się dla straży miejskiej czasem wzmożonych kontroli miejsc, w których gromadzą się bezdomni.
Ubiegłotygodniowy patrol ruszył w miasto w towarzystwie pracownika Obornickiej Pomocy Społecznej. Nakłaniano znanych sobie lub jak kto woli lokalnych bezdomnych do przeniesienia się na teren rożnowickiego Markotu. Wielu z nich wysłuchało zachęt o czystym łóżku w ciepłej sali, o solidnym posiłku, łazience ze środkami czystości oraz możliwości otrzymania nowej odzieży. Argument odmowy przewiezienia do Markotu był zawsze ten sam. – Ale tam nie można pić.
Inaczej do takich propozycji podchodzą wędrowni kloszardzi, którzy przybywają do Obornik w nadziei znalezienia tu kąta na zimę. Takich straż miejska odnalazła na stacyjce w Rożnowie. Ci, propozycję podwiezienia ich do Rożnowic przyjęli z ulgą i chęcią.
– Kolejny patrol mamy razem z policją. Znów odwiedzimy miejsca przebywania bezdomnych. Nie spodziewam się innego rezultatu niż zwykle, ale chociaż ich policzymy i sprawdzimy, czy któryś nie potrzebuje pilnej pomocy lekarskiej – powiedział komendant Jacek Klawiter.

Podobne artykuły