Trakt pieszo-rowerowy z innowacyjnymi rozwiązaniami

Trakt pieszo-rowerowy z innowacyjnymi rozwiązaniami

OBORNIKI. Chodnik pieszo-rowerowy wzdłuż drogi krajowej 11 już gotów. W części rowerowej ułożono czerwoną kostkę betonową bezfazową. W części pieszej chodnik został utwardzony płytami betonowymi, co uczyniło go wygodnym zwłaszcza dla małych kółek, jak przy deskorolce czy wózku dziecięcym.
– To eksperyment, a zamierzamy utwardzać takimi płytami wszystkie nowe chodniki – powiedział burmistrz Tomasz Szrama, dokonując formalnego odbioru inwestycji.
Burmistrz wyjaśniał obecnej przy odbiorze prezes Obornickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Marii Pilarskiej, skąd się wzięły wzdłuż drogi oryginalne kosze na śmieci. – Widziałem takie podczas wakacji w Lublinie. Odszukałem je w Internecie, potem zleciłem ich zakup i stanęły tutaj, bardzo estetycznie towarzysząc drewnianym ławkom. Mam nadzieję, że nie zainteresują się nimi wandale, choć z drugie strony mamy tu monitoring, więc szybko ustalimy ewentualnych sprawców.
Pas pomiędzy drogą krajową a pieszo-rowerową wypięknieje dopiero za kilka miesięcy. Ogrodnik posadził na nim 5000 tulipanów, a wiosną dosadzi parę tysięcy róż. By nie brakło elementów pionowych co parę metrów posadzono tam ozdobne grusze. Doprowadzono do nich nawadniane i kable elektryczne, by oświetlać drzewa od spodu reflektorkami. Będzie to z cała pewnością wizytówką Obornik.
– Najważniejsze jest to, że nie wydaliśmy na ten cel ani grosza, bo za wszystko zapłacił zarządca drogi krajowej – wyjaśnił Tomasz Szrama. Całość oświetlą oryginalne latarnie działające w systemie LED, jedyne tego rodzaju w gminie, które już stoją i czekają tylko na niespieszną ENE-ę. Nowy chodnik przebiega przez tereny gminne, spółdzielcze oraz należące do wspólnoty mieszkaniowej. Dzięki współdziałaniu tych trzech podmiotów dokonano wymiany gruntu i tym sposobem każdy zagospodarował swoją część. Gmina wybudowała chodnik, a spółdzielnia zadbała o wygodny parking z dojazdem.
– To dowód na to, że zgoda buduje – zauważył radny Paweł Drewicz, który o ten chodnik zabiegał przez bez mała 15 lat i nie mógł nie przybyć na jego otwarcie. Wykonawcą prac była firma Budro z Kiszewa, a pas pieszo-rowerowy został przyjęty bez najmniejszych nawet uwag.

Podobne artykuły