Rolnik nie rolnik, a podatek płacić trzeba

RYCZYWÓŁ. Tegoroczna wiosna była późna i chłodna, a i lato nie szczędziło rolnikom deszczu, to przełożyło się na kiepskie plony. W tej sytuacji Główny Urząd Statystyczny obniżył prognozowaną cenę żyta do 52 zł/q. Ta cena wpływa na wysokość podatku rolnego, który nie może jej przekroczyć, choć niższy być może. Komisja rolnictwa rady gminy Ryczywół zaproponowała utrzymanie wysokości podatku na poziomie zeszłorocznym 47 zł/q, gdy też były problemy, dla odmiany z suszą.
Jej przewodniczący, Tomasz Kaczmarek, przyznał: Nie obniżaliśmy tej kwoty, bo musimy pamiętać, że każda złotówka mniej, to 20 tysięcy mniej w budżecie gminy. Innego zdania była opozycja. Łukasz Krzyśko stwierdził: Ten rok był bardzo trudny dla rolników. Straty są poważne. Proponujemy obniżkę do 39 zł za q.
Przewodniczący Michał Bogacz przypomniał, że: GUS już uwzględnił negatywny wpływ aury na zbiory. My musimy pamiętać, że oczekiwania inwestycyjne mieszkańców gminy są duże, a być może trzeba będzie już w przyszłym roku zacząć dokładać do obornickiego szpitala. Ryczywół jest gminą rolniczą, z podatku rolnego wpływa do budżetu 1,147 tys. a 250 tys. jest ulg, to ok. 20 % tej kwoty. Jeśli jeszcze 20 tys. będzie mniej za każdą złotówkę obniżki, to zabraknie nam na drogi. Podatek powinien zostać na tym samym poziomie, co w roku minionym.
Łukasz Krzyśko porównał: Gmina Połajewo ma podatki w wysokości 35 złotych, a warto się z nią porównywać. Utrzymanie podatku na obecnym poziomie będzie skutkować na rok przyszły, a może on być jeszcze gorszy od tego.
Radna Ewa Knopczyk zapytała kolegę dość celnie: Czy rolnikom dotacje też ucinają, gdy jest gorsza pogoda? My przedsiębiorcy dotacji nie mamy, a pogodę mamy różną. Deszcze przeszkadzały i rolnikom i przedsiębiorcom po równo. Proponuję zostawać podatek rolny na obecnym poziomie i nie podnosić go ani grosza więcej, bo szanuję rolników i ich ciężką pracę.
Dyskusja trwałą dość długo. Wytykano cenę masła, wysokość dotacji rolniczych, potrzeby drogowe, a Michał Bogacz pytał opozycjonistów wprost: Chcecie rozbudowy sieci sanitarnej, a jednocześnie obciąć dochody gminy, to nie jest spójne. Pieniądze zanim się wyda, trzeba przedtem uzyskać.
Ostatecznie stanęło na ubiegłorocznym 47 zł. Łukasz Krzyśko głosował jako jedyny za kwotą 39 zł, a dwaj koledzy z opozycji wstrzymali się od głosu.

Podobne artykuły