Dodał gazu i wjechał do stawu

Dodał gazu i wjechał do stawu

TŁUKAWY. We wtorek wieczorem, pogoda była zdecydowanie bardziej do siedzenia w domu niż do jazdy samochodem. Wczesny zmierzch, mgła, siąpiący deszczyk i mokra szosa były przeciwko kierowcom ,a tym bardziej tym ze słabym wzrokiem, brakiem pomyślunku i zbyt ciężką nogą.
Wówczas to właśnie pewien mieszkaniec gminy Ryczywół jechał swym Volkswagenem przez Tłukawy w stronę Chodzieży. Mijała godzina 20-ta, on dodawał gazu i podróż skończyła się w przydrożnym stawie.
Mężczyzna w chwili zdarzenia był trzeźwy, ale zdaniem policji – najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych i na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem.
Na szczęście w wyniku zdarzenia kierujący nie odniósł żadnych obrażeń ciała i sam opuścił pojazd, choć odzież miał mokrą a minę niepewną.
Przybyłe na miejsce zastępy strażaków z Obornik i Ryczywołu zabezpieczyły i oświetliły teren zdarzenia, a następnie wyciągnęły zatopione auto ze stawu.

Podobne artykuły