Rosną ceny inwestycji i obawy

POWIAT OBORNIKI. Polskie gminy gremialnie odwołują przetargi, bo ceny materiałów i usług poszybowały tak w górę i ceny przekraczają dość często nawet o 100 % kosztorysy. Gdy nadejdzie maksimum wydatków unijnych, będzie jeszcze gorzej i drożej, twierdzą fachowcy, a dowody na to można znaleźć w całym powiecie obornickim. Burmistrz Rogoźna odwołał znaczący przetarg na przebudowę placu Karola Marcinkowskiego, bo oferty nie tylko przekroczyły kosztorys, ale i zdrowy rozsądek.
Także burmistrz Obornik odwołał kilka przetargów, takich chociażby jak: termomodernizacja sali sportowej Szkoły Podstawowej nr 2, czy budynku po Konsumach, bo proponowane ceny wykonawców przekroczyły zaplanowany budżet aż o 100%. Remont budynku przy Piłsudskiego, w którym przyjmuje na rehabilitację spółka Konsyliarz trzeba będzie przełożyć na wiosnę, choć z jego elewacji wyrasta już drzewo, bo nikt nie podjął się wykonania remontu w proponowanej cenie.
Istnieje obawa co do przyszłorocznej budowy bardzo oczekiwanej obwodnicy przez most wroniecki. Przetarg wygrało za określoną kwotę konsorcjum Skanska. Jednak w obliczu 40% wzrostu cen materiałów budowlanych i wzrostu kosztów wykonawczych jest ryzyko, że wykonawca może się wycofać, płacąc nawet karę jako mniejszą stratę.
Nieco łatwiej jest z pracami drogowymi o mniejsze skali, bo Oborniki mają na szczęście dwie lokalne firmy drogowe, które startują w przetargach, akceptując wzrost cen dzięki tańszej robociźnie. Zdaniem Tomasza Szramy – przyszły rok będzie wielkim problemem dla inwestorów i wiele inwestycji trzeba będzie odłożyć do czasu wyklarowania się rynku.

Podobne artykuły