Prom w Kiszewie: a w starostwie nadal nikt nic nie wie

OBORNIKI, KISZEWO. Bogusław Janus, członek grupy inicjatywnej dążącej do przywrócenia przeprawy przez Wartę w Kiszewie, dopominał się podczas ostatniej sesji rady powiatu odpowiedzi na pismo złożone do tychże władz. – Komisja gospodarcza złożyła dwa miesiące temu wniosek w sprawie przeprawy w Kiszewie i wciąż nie mamy odpowiedzi. Kiedy możemy na nią liczyć?
Starosta Adam Olejnik odpowiedział: Wiem, że jakieś pisma były, ale gdzie utknęły, tego nie wiem.
Jeżeli pismo się znajdzie i poznamy treść odpowiedzi, zapoznamy z nią czytelników zainteresowanych przeprawą.

Podobne artykuły