Plan broni wsie przed żwirownią

GOŁĘBOWO, MANIEWO. Pomiędzy właścicielem kopalni żwiru i mieszkańcami Maniewa oraz Gołębowa trwa spór. Ten pierwszy chce rozszerzyć teren wydobycia, ci drudzy obawiają się tego skutków i nie chcą żyć na wyspie pomiędzy ciężarówkami. Zwrócili się o ochronę i pomoc do władz Obornik, po pomoc sięgnął także przedsiębiorca. Wynajęta przezeń kancelaria prawna dąży do odrzucenia decyzji burmistrza dotyczącej 16 h działki w Gołębowie. Teren przeznaczony jest obecnie pod rolę. Zabudowa działki dozwolona jest jedynie w części przy drodze. O wydobyci kopalin nie ma tam mowy. Plan sporządzono dla ochrony złoża żwirów. A jest ono już udokumentowane oraz dla ochrony interesów okolicznych mieszkańców. Studium określa złoże i jednocześnie blokuje jego eksploatację, by obie strony pogodzić. Bez zmiany studium nie może powstać kopalnia. Plan sporządzony przez gminę może być jednak zaskarżony u wojewody, ale zdaniem doradcy magistratu, raczej się obroni. – Chronimy ujawnione złoże, ale nie przeznaczamy go pod eksploatację – usłyszeliśmy w murach urzędu miejskiego. Podczas ubiegłoczwartkowej sesji rady miejskiej radni jednogłośnie uchwalili plan w treści przygotowanej przez urząd, nie uwzględniając poprawek wniesionych przez kancelarię prawną reprezentującą przedsiębiorcę.
Sołtys Gołębowa, Bogusława Orłowicz przyjęła to z wyraźną ulgą, a sołtys Maniewa Krzysztof Frąckowiak powiedział: Sądzę, że nadal możemy żyć tu bez obawy, jaką stwarzało rozszerzenie kopalni.

Podobne artykuły