Mural gotowy i nie ostatni

Mural gotowy i nie ostatni

RYCZYWÓŁ. Na temat powstającego w Ryczywole pierwszego muralu pisaliśmy już wcześniej, tym bardziej, że podjęliśmy się sponsoringu medialnego. Wreszcie nadeszła godzina zero i mural ukazał się ryczywolanom w całej swej krasie. Przed kamienicą przy wjeździe na rynek zebrali się jego pomysłodawcy, twórcy i osoby zainteresowane tym dziełem. Samo dzieło przedstawia iluzoryczną dziurę w murze dawnego banku przez którą widać jego pracowników; mężczyznę skupionego nad dokumentami oraz kobietę lekko pochyloną nad maszyną do pisania, w której jedna z ryczywolanek rozpoznała swoją mamę Wandę.
Mural powstał z marzenia i nie ma w tym cienia przesady. Kiedyś Renata Gembiak- Binkiewicz goszcząc w Brukseli oglądała z zafascynowaniem tamtejsze murale, marząc by takie pojawiły się też w Ryczywole. Potem zebrała się grupa inicjatywna, znaleziono program finansujący tego rodzaju przedsięwzięcia a Anna Suszek wymyśliła i wykonała autorski projekt, który nazwała ścieżką historyczną ”murami malowaną”. Projekt spodobał się komisji weryfikacyjnej i stowarzyszenie przejmujące na siebie ciężar rozliczenia projektu otrzymało na jego realizację 4900 złotych. Potem nastąpił wybór ściany byłego banku, a obecni lokatorzy tego budynku, z panem Darkiem na czele, przygotowali odpowiednio ścianę. Uczennice gimnazjum pod opieką Anny Suszek, korzystając z rusztowania pożyczonego przez uprzejmą firmę Rembudex, pomalowały tło by Monika Kokocińska namalowała na nim mural. To tak wyglądało w ogromnym skrócie, a pisze się o tym znacznie łatwiej niż taki projekt realizuje.
Owoc tej pracy był podziwiany z pełnej krasie w piątkowe popołudnie a opinie o nim były tylko pozytywne. Po oficjalnym przekazaniu muralu społeczeństwu i gościom Ryczywołu, jego twórcy i widzowie udali się spacerem do sali Gminnego Ośrodka Kultury „zagarniając” po drodze jednego z mieszkańców wsi – prawdziwą kopalnię wiedzy o swojej miejscowości i jej obywatelach.
Podczas prezentacji wszystkiego co muralu i kolejnych dotyczy a wykonanej przez uczennice Anny Suszek, okazało się, że jest już 25 kolejnych lokalizacji. Ryczywolanki Asia, Ewa i Renata, bo tak się nazwała grupa inicjatywna ma zamiar starać się o kolejne granty na kolejne murale, by marzenie wójt tej gminy się do końca spełniło, by Ryczywół piękniał, by obrazów z jego przeszłości nigdy nie zasypał kurz teraźniejszości.

Podobne artykuły