Ładnie jak w kinie

GORZEWO, OBORNIKI. Tydzień temu informowaliśmy o rozpoczęciu odbioru technicznego przebudowywanej drogi Gorzewo-Ludomy, bez odchodzenia od urzędniczych biurek.
Drogi jednak nie odebrano, bo wśród przeszkód znalazło się pismo wójt Renaty Gembiak-Binkiewicz, która poinformowała starostę o niedokończonych i trwających nadal pracach. Zaskoczyło to wielu, a wśród innych największe zdziwienie miał okazać sekretarz Piotr Sitek, przerażony tym – jak gmina może tak ingerować w powiatową inwestycje do której „jedynie” dopłaca. Wedle pana sekretarza – tego jeszcze nie było.
Postanowiono ostatecznie drogę odebrać, ale już nie na gębę tylko… na podstawie filmu wykonanego przez dyrektora Bogdana Jerana. Zdaniem radnego Kazimierza Zielińskiego jest w tym poważny kłopot, bowiem: Na filmie może się pojawić to co ładne, a nie pojawić to, co drogowcom nie wyszło.

Podobne artykuły