Zaginął pacjent

Zaginął pacjent

KOWANÓWKO. W ubiegły czwartek zaginął 75-letni pacjent Szpitala Kardiologiczno-Rehabilitacyjnego w Kowanówku. Około godziny 16:00 pacjent wyszedł na spacer. Gdy długo nie wracał, personel zaczął się niepokoić i powiadomił o zgubie policję.
W akcję poszukiwawczą zaangażowano kilkudziesięciu policjantów, strażaków i osoby cywilne chętne do niesienia pomocy. Poszukiwania trwały aż do około 4 nad ranem. Wznowiono je po kilku godzinach. W rejon szpitala poleciał policyjny śmigłowiec, by penetrować teren z góry.
Robiło się bardzo niebezpiecznie, bo był to pacjent kardiologiczny, a ponadto groziło mu śmiertelne wychłodzenie organizmu.
Wreszcie policjant i dzielnicowy patrolujący zalesione tereny w rejonie szpitala, odnaleźli mężczyznę. Jak relacjonowali: – Leżał w zaroślach, w odległości kilkaset metrów od szpitala.
Przekazano go natychmiast pod opiekę lekarzy. 75-latek ma za sobą dawną służbę w komandosach, więc potrafił zadbać o przetrwanie, choć z topografii egzamin oblał. W szpitalu stwierdzono, że był bardzo wychłodzony po całej nocy spędzonej pod gołym niebem, ale wiele wskazuje na to, że z tego wyjdzie, o ile znów gdzieś nie wyjdzie.

Podobne artykuły