Sesja i ścieki

GMINA OBORNIKI. Jednym z ważniejszych tematów ubiegłotygodniowej sesji rady miejskiej w Obornikach były sprawy związane z kanalizacją. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji realizuje już projekt budowy magistrali łączącej Popówko, Chrustowo i okolice z obornicką oczyszczalnią ścieków. Na kanalizację czekają zwłaszcza mieszkańcy bloków w Popówku, bo choć mają bezodpływową sieć kanalizacyjną, to martwią ich koszty. Dziś wywóz każdego metra ścieków kosztuje ich 23 złote. Po podłączeniu do sieci cena spadnie na 15 złotych, co ma znaczący wpływ na ich domowe budżety.
Czas pełnej realizacji tego projektu, to jakieś dwa lata. Tymczasem mieszkańcy Maniewa i Gołębowa z zawsze aktywną sołtys Bogumiłą Orłowicz, wspierani przez radnych Marka Lemańskiego, Irenę Magdziarek i Marka Kulupę czekają z niepokojem na rozwiązanie ich problemu ze ściekami. Prezes Tomasz Augustyn zasypany gradem pytań tłumaczył, że ta część gminy jest zbyt rzadko zamieszkała, by ekonomicznym było budowanie tam kolektora ściekowego, biegnącego kilka kilometrów przez puste tereny.
Racjonalnym rozwiązaniem będzie budowa lokalnej sieci kanalizacyjnej ze wspólnym zbiornikiem ściekowym, z którego ścieki będą przewożone do kolektora w Gołaszynie. Spółka PWiK zabezpieczyła się już w odpowiedni wóz asenizacyjny do przewozu takich ścieków.
Nie jest jednak znana cena metra nieczystości płynnych wywożonych tym sposobem. Jeżeli nie przekroczy ona 15 złotych za metr sześcienny, zyska akceptację mieszkańców tego terenu. Ważne jest dla nich też to, aby prace nad lokalną siecią ruszyły możliwie prędko.

Podobne artykuły