Droga niczyja?

OSOWO. Jest w Osowie 400-metrowa droga gruntowa, która nie ma właściciela. Jak się to zdarzyło, tego nikt nie wie, ale droga jest namacalna, a właściciela ustalić się nie udało.
W tej sytuacji droga może stać się własnością Skarbu Państwa, a to oznacza, że obowiązek jej utrzymania spadnie na barki powiatu i tak dociążonego drogami ponad siły i środki. Jest też możliwość, że droga należy do gminy, choć nikt tego nigdzie nie zapisał. Można długo konferować o tym, kto drogę naprawi, ale zbliżają się dożynki w Osowie i taką dziurawą drogą zapraszać gości wstyd – Czasami tę drogę wyrównujemy, to i tym razem z okazji dożynek zlecimy ją wyprofilować i ładnie wyrównać – zapewnia naszych czytelników starosta Andrzej Okpisz.
To ładny gest, ale kiedyś w końcu trzeba ustalić właściciela owej drogi. Co gmina ma zamiar z tym fantem zrobić?
– Zwróciłem się do starosty Andrzeja Okpisza z prośbą, by jego służby wnioskowały do wojewody wielkopolskiego o ustalenie właściciela działki tej drogi. Jeżeli wojewoda nam ją przypisze, to ją skomunalizujemy i wpiszemy w rejestr dróg gminnych. Od tego czasu będziemy ją utrzymywać jak inne nasze drogi – wyjaśnił burmistrz Tomasz Szrama.

Podobne artykuły