Sześciolatki głównie w szkołach

OBORNIKI. Swego czasu informowaliśmy o problemie sześciolatków. Po ustaniu obowiązku szkolnego dla sześciolatków, ich rodzice woleliby wysłać swe maluchy do przedszkoli zamiast do szkolnych oddziałów przedszkolnych. To spowodowało brak w przedszkolach prowadzonych przez gminę Oborniki aż 120 miejsc.
Władze gminy wygospodarowały dodatkowe powierzchnie i poprzez pewnego rodzaju zagęszczenie zmniejszyły liczbę dzieci bez miejsca w przedszkolach. Poprzez system zachęt skłoniły też część rodziców do wysłania dzieci do szkolnych oddziałów przedszkolnych, oferujących identyczną jak w przedszkolach ilość posiłków, godzin opieki i miejsc zabaw, a ponadto dodatkowe zajęcia rozwijające u dzieci wrodzone talenty.
Na ponad 300 sześciolatków tylko 63 dzieci pozostały w przedszkolach. Reszta rodziców wybrała szkoły. Teraz część z owych 63 rodziców, które wolały wysłać dzieci do przedszkoli zamiast do oddziałów szkolnych domaga się dla swych milusińskich podobnych zajęć jak te, oferowane na zachętę, która ich nie skusiła.
Niestety, zasadą wszelkich zachęcających bonusów, jest to, że są tu i teraz za konkretne decyzje. Tych nie było, więc i bonusów nie będzie.

Podobne artykuły